Allende zginął bo nie chciał być bananowym politykiem

This entry was posted by środa, 16 Wrzesień, 2015
Przeczytaj resztę wpisu

Kilka dni temu mieliśmy kolejną rocznicę 11 września. Poniższy artykuł to nawiązanie do wpisu W 40-rocznicę zbrodni zamachu stanu. Pamięci Salvadora Allende oraz  To jest INNY 11 września. 11/09/73 poświęconym 11 września 1973 roku.

Salvadore Allende, prezydent Chile, musiał zginąć, bo złamał niepisaną zasadę wszystkich „bananowych” przywódców: nie był marionetką USA i nie popierał krajowej arystokracji, która „zżeniła się” z amerykańską elitą. Ten drobny intelektualista w okularach z rogową oprawą, lekarz, senator i w końcu prezydent Chile do samego końca wierzył w swoją misję: pomocy najuboższym. I misję tę realizował. To najbardziej ubodło rozkapryszone elity. To, że ktoś postawił na biedaków, a nie na nich. I dla tej finansjera stał się niewygodny. Oni przecież mają swoją demokrację. (bs)

Print Friendly

Komentowanie zostało już zamknięte