Inny 11 września

This entry was posted by piątek, 14 Wrzesień, 2012
Przeczytaj resztę wpisu

We wtorek mieliśmy kolejną rocznicę ataku na WTC. I oczywiście (prawie) o niczym innym, jak tylko o tym, nie mówiono przez cały dzień. A szkoda, że nikt, ani w tym roku, ani w latach poprzednich nie pokusił się, by wspomnieć ofiary innego 11 września (wojskowy zamach stanu w Chile 11 września 1973 roku…inspirowany przez USA).

I niestety nie słyszałem, by ktokolwiek przez te lata wspomniał (w ramach ocalenia od zapomnienia) ofiary rządów Pinocheta. Nikt nie wspomniał, że w czasie reżimu Pinocheta (który w ramach puczu obalił legalnego prezydenta Salvadora Allende) z ulic „znikali” ludzie, a w więzieniach stosowano tortury. Jest to, zdaje się, politycznie niepoprawne…

O WTC świat płacze co roku. Oczywiście i ta tragedia (atak na WTC) zasługuje na potępienie i wspomnienie. Niemniej jednak, w ramach dziejowej sprawiedliwości, nie można o jednej tragedii pamiętać, drugą natomiast „zamiatać” pod dywan. Tym bardziej, że obydwie tragedie łączy symbolika 11/09. (be.es)

Print Friendly

Komentowanie zostało już zamknięte