Nasi arystokratyczni pupile

This entry was posted by wtorek, 12 Grudzień, 2017
Przeczytaj resztę wpisu

Po 3cim rozbiorze POlski, gdy faktycznie nazwa „Królestwo Polskie” miało zostać wymazane na „po wsze czasy” byt ARYSTOKRACJI nie zmienił się w żaden sposób. Nadal mieli swoje dwory, latyfundia, prowadzili hulaszczy tryb życia pełen balów i uczt – na które już teraz zapraszani byli nie urzędnicy polscy (bo ich nie było), ale carscy, pruscy, czy cesarscy. W tym samym czasie los drobnej szlachty i mieszczaństwa stawał się coraz trudniejszy, a chłopów beznadziejny (np. w zaborze rosyjskim losowanie przymusowego powołania do wojska na … ćwierć wieku). Zjawisko powtarzało się wielokrotnie w późniejszych dziejach Polski, włącznie z czasami okupacji podczas II WŚ, gdzie bywały sytuacje, iż na kolacje do dworów proszono niemieckich oficerów. (bs)

Print Friendly

Komentowanie zostało już zamknięte