I po świętach…

This entry was posted by sobota, 27 Grudzień, 2014
Przeczytaj resztę wpisu

Właśnie minęła godzina zerowa (00:01) i formalnie jest już po świętach. Niestety to kolejne święta bez śniegu i bez atmosfery zimowej. Za to z deszczem, wiatrem i listopadową aurą. Przeanalizowałem wpisy z ubiegłych lat i pogoda była podobna w roku 2011, 2012, 2013, a to znaczy, że staje się to czymś naturalnym i powinniśmy coraz rzadziej spodziewać się prawdziwej zimy w okresie świątecznym. Zresztą, w wolnej chwili, sam oceń:

Print Friendly

Komentowanie zostało już zamknięte