Posts Tagged Artur Gierula

Jutro odwołujemy Gierulę. PO 2,5 roku

Posted by on wtorek, 26 Wrzesień, 2017

W końcu dobre wiadomości w kutnowskiej polityce!

Kochani nauczyciele, nadchodzi czas bez decyzyjności PO dla kutnowskiego szkolnictwa. Jutro sesja Rady Powiatu w Kutnie. Odwołujemy  z funkcji członka Zarządu Powiatu (odpowiedzialny z edukację, oświatę, kulturę, sport itp.) Pana Artura Gierulę z PO. Platforma Obywatelska w końcu będzie poza koalicją i poza wpływem na kutnowską oświatę. Dwa i pół roku mi to zajęło, ale w końcu postawiłem na swoim. Jutro okaże się, czy skutecznie.

Jeśli chodzi o to, co dalej.

Stanowisko po Gieruli zostanie zlikwidowane. Na jego miejsce wejdzie SPOŁECZNY członek Zarządu. Edukacja trafi bezpośrednio pod Starostę. W zarządzie będzie zatem tylko dwóch etatowców, tj. starosta i wicestarosta, pozostali trzej członkowie tylko społecznie. (bs)

PS. Uspokajam znaczną część środowiska pedagogicznego, które boi się, że mogłoby do odwołania nie dojść (tajne głosowanie). Spokojnie 🙂 będzie odwołany.


Debich jak tlenu szuka 11tego. Gierula mu tego nie ułatwia

Posted by on sobota, 20 Luty, 2016

Gierula zakopał wszystkie możliwości negocjacyjne Debicha, gdyż jest tak antypatyczny politycznie, że nikt z naszej opozycyjnej grupy nie chce mieć nic wspólnego z tą dwójką. Jest to oczywiście zrozumiałe z tego względu, gdyż nie ma żadnego uzasadnienia dla tego, by wchodzić z Gierulą do jakiejkolwiek koalicji. Po co? Żeby przez następne 2-3 lata tłumaczyć się z dziecinnych politycznych wybryków Gieruli, a może z kolejnych rzeczy, o których jeszcze nie wiemy? Po to, żeby na sesjach świecić za niego oczami? Albo wyręczać go z jego obowiązków? Litości, takim masochistą politycznym jest tylko Debich. Ale też i nie do końca, bo sami koalicjanci najchętniej porzuciliby współpracę z Gierulą, gdyby tylko w to miejsce dostali tyle samo – i też tak samo spolegliwych – mandatów (to ważne: tak samo spolegliwych i takich, którzy powyżej Debicha nie podskoczą). Stąd padają różne propozycje. Niektóre bardzo śmieszne (np. wejście do koalicji 5 bez formalnego lidera). Na tę chwilę jednak nikt z nas, ani nie chce wspierać Debicha, ani tym bardziej duetu Gierula – Debich (celowo w tej kolejności, biorąc pod uwagę kto z kogo wysysa energię witalną). W tej układance najważniejszy ma być Debich, i pułkownicy tej układanki (którzy lubią jednak mówić o sobie „generałowie Debicha” – sic: generałowie bez wojska) wcale tego nie ukrywają: w koalicji potężne jednostki mają być ścięte do poziomu krawężnika (lub wiceprzewodniczącego Rady), a przy Debichu mają być tylko tacy, na tle których Debich jest zbawcą i pierwszym wodzem Apachów.  I dlatego jest, jak jest, bo armia owiec nie jest w stanie pokonać grupy wilków.

Wnioski:

Primo: gdyby Debich przyjął moją propozycję z wiosny ubiegłego roku i zaproponował kogokolwiek na miejsce Gieruli (wówczas proponowałem, by był to Zbyszek Filipiak, lub Edyta Ledzion) – klasyczny strategiczny ruch polegający na podmianie figury na inną – mógłby liczyć na stabilną większość w Radzie, nawet, gdyby w geście obrazy z koalicji wyszli Ci dwaj z PO. Nadal miałby 12 osób (z PO 14, ale bez Gieruli w Zarządzie, ze mną bez zmian, czyli na stanowisku wiceprzewodniczącego Rady). Te osoby były do zaakceptowania przez Debicha, bo to ludzie KO i wierni Debichowi polityczni przyjaciele. Debich odmówił (swoją drogą, piękne to świadectwo na linii Debich – Ledzion, i Debich – Filipiak).

Secundo: z nieukrywaną satysfakcją wyrażam opinię, że gdyby Debich doceniał i szanował każdego członka koalicji (a nie tylko tych, którzy mają wiele szabel) to dziś miałby zdecydowanie łatwiejszą pozycję. A tak, niestety dla Debicha, każdy jego ruch kończy się odmową, bo wszyscy, którzy dostają propozycję wcześniej zostali uprzedzeni przeze mnie i Wojtka Ziółkowskiego (był przez chwilę w koalicji), jak Debich szanuje koalicjantów.

Podsumowanie:

Marynata Gierula-Debich niech trwa dalej. Sytuacje jest bardziej niż idealna. Koalicja musi trwać (i trzeba ją podtrzymywać przy życiu), ale nie może mieć zdolności podejmowania strategicznych decyzji, ani jakichwkolwiek innych bez zgody opozycji. Przynajmniej do momentu, gdy nowa zmiana będzie miała 14-15 mandatów, gdyż wchodzenie do kolicji z siłą 11-12 będzie popełnieniem tego samego błędu. A dlaczego ma trwać? Żeby nowa zmiana weszła na takie zgliszcza na których każdy pierwiosnek będzie czynił wiosnę. Brzmi to brutalnie, ale trzeba panom niestety umożliwiać nadal rządzenie powiatem i dawać im wolną rękę do podejmowania błędnych decyzji, po to, by palili się permanentnie i do końca. Jeśli uda im się zatrzeć złe wrażenie, mogą nadal wrócić – na następne lata.

W tle też są kutnowskie wybory prezydenckie, w których i Debich, i Gierula i Saramonowicz widzą, lub mogliby się widzieć jako potecjalni kandydaci. Trzeba panów dowieźć do tych wyborów z takim PR jaki mają obecnie. A obecnie konfiguracja polityczna (posiadanie Gieruli w koalicji), ilość mandatów (10/11), i brak prawdziwych strategicznych wizji działania (szpital, edukacja, wielomilionowa dziura w budżecie) to dla nas wymarzona woda na młyn. (bs)


Debichowi trudno będzie utrzymać dalej władzę

Posted by on poniedziałek, 25 Styczeń, 2016

Jak słusznie w piątek po sesji zauważył jeden z radnych powiatowych – demokracja to nic innego jak sytuacja, gdy dwa wilki i owca głosują nad tym, co zjedzą na kolację. Wynik łatwo przewidzieć jeszcze przed głosowaniem, zarówno w przypadku kolacyjnego menu, jak i koalicyjnego układu. Debich stracił stabilną większość (miał 12, a chwilami i 13 radnych), ocierając się nawet o sytuację posiadania mniejszości w Radzie. I w tej chwili jest tak, że opozycja stwarza takie sytuacje, że rządzi na posiedzeniach Rady Powiatu i decyduje o tym, którą uchwałę przegłosować, a którą „uwalić”. Tak zresztą stało się w piątek z uchwałą nad pożyczką dla szpitala. Podobnie miało też zakończyć się głosowanie nad projektem norweskim, ale w ostatniej chwili zdecydowaliśmy, że tylko przysmażymy boczki koalicji, nie opiekając ich na całego. Znając (lub właśnie nie znając) Krzysztofa Debicha to musi go to strasznie denerwować i razić jego dumę, gdy przegrywa głosowania (i wogóle dopuszcza do sytuacji, że ludzie od niego odchodzą) i powoli traci centymetr po centymetrze swoich posiadłości. Ja mogę tylko powiedzieć to, co ostatnio – niech starosta podziękuje Arturowi Gieruli, bo gdyby nie postawa Gieruli i jego nastawienie do wykonywanych obowiązków – to może ten jeden głos w piątkowej dyskusji by się znalazł. (bs)


Kolega Gieruli, Jacek Urbaniak. Z wyraźnym niesmakiem wobec klasy, jaką dziś pokazał Urbaniak

Posted by on czwartek, 9 Lipiec, 2015

Dziś na początku sesji doszło do takiego zachowania, jakiego jeszcze nie widziałem i o którym jeszcze nie słyszałem w historii naszego miasta, czy nawet całego powiatu. Przypomniały mi się liczne sytuacje ze szkoły podstawowej: zabieranie krzeseł, zajmowanie miejsc, skarżenie, że ktoś siedział tu, czy tam, nie wpuszczanie kogoś do jednej ławki. Sytuacje dopuszczalne w szkole podstawowej, ale nie wśród dorosłych ludzi na obradach samorządowej rady. A właśnie sytuacja, trochę w stylu takiej szkolnej z nie wpuszczaniem do zabrania miejsca przy jednej ławce, miała miejsce.

Ale dokładnie, o co chodzi.

Otóż zamierzając zająć miejsce na obradach Rady (idąc przez salę obrad na pamięć i z rozbiegu) zreflektowałem się, że przecież nie jestem już wiceprzewodniczącym Rady i chcąc zająć szybko miejsce próbowałem dosiąść się do pustego miejsca przy ławce, koło radnego PO Jacka Urbaniaka. Dodam, że było to miejsce, przy którym ostatnio siedziałem. Po ostatniej sesji ustaliłem również w biurze Rady, że nie trzeba dostawiać mi osobnego stołu, gdyż nie widzę żadnego problemu, by usiąść z Jackiem Urbaniakiem. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem dziś reakcję Jacka Urbaniaka z PO.

Otóż kolega Artura Gieruli (również PO), gdy próbowałem dosiąść się do ławki, przy której – obok niego – na ostatniej sesji siedziałem – w sposób jawny i widoczny dla wszystkich odpychał krzesło z którym podchodziłem. Nie chcąc wyrywać sobie krzesła, ani też się z ni siłować usiadłem z tyłu z wyraźnym zaskoczeniem i niesmakiem. Sytuacja była naprawdę żenująca i w życiu nie pomyślałbym, że tak może zachować się człowiek, który nas reprezentuje w samorządzie lokalnym.

Mało tego.
Urbaniak usiadł po środku tak, że sam jeden zajmował przestrzeń całej dużej ławki, gdy obok w tym samym czasie – w klubie KO – przy takiej samej ławce siedziało bez żadnego problemu, aż troje radnych Komitetu Obywatelskiego. Zrobił to najprawdopodobniej celowo, bym nie zajął miejsca w pierwszej ławce, obok niego (bo przecież na ostatniej sesji, gdy przesiadałem się z miejsca wiceprzewodniczącego Rady tak się nie zachowywał). Nigdy bym nie przypuszczał, że tak może zachować się dorosły i wykształcony człowiek, pełniący tak ważne funkcje i stanowiska. Dodam, że Jacek Urbaniak jest nie tylko wieloletnim radnym powiatowym, przewodniczącym jednej z komisji stałych Rady Powiatu w Kutnie, ale również prezesem (i pracodawcą) dużej spółki miejskiej.

Takie mamy w Kutnie elity, taką mamy władzę.

Szkoda, że Państwo nie jesteście naocznymi świadkami takich sytuacji, bo łatwo wtedy przejrzeć na oczy, kogo się wybiera. Liczę, że może ktoś opublikuje zdjęcia, gdyż sytuacja była na tyle żenująca, iż kilku dziennikarzu – z wyraźnym zaciekawieniem – pstryknęło fotki. (bs)


Złożyłem rezygnację z uczestnictwa w koalicji (z Gierulą)

Posted by on czwartek, 25 Czerwiec, 2015

Wczoraj ok. 21:00 na sesji Rady Powiatu w Kutnie złożyłem rezygnację z uczestnictwa w koalicji powiatowej. Treść mojego wystąpienia w tej sprawie przedstawię wkrótce. Głównym powodem jest postawa radnego koalicji i członka Zarządu Powiatu Pana Artura Gieruli, za którego błędy nie zamierzam już odpowiadać politycznie. Niech nadal Zdzisław Trawczyński i Krzysztof Debich biorą za niego odpowiedzialność. Beze mnie. (bs)


Już nigdy nie dam się namówić na koalicję w której będzie Gierula

Posted by on piątek, 19 Czerwiec, 2015

Już nigdy (!!!) – i mówię to znając zasadę, że w polityce nigdy nie mówi się „nigdy” – nie wejdę do żadnej koalicji z Panem Arturem Gierulą. Nawet gdybym dostawał propozycję objęcia stanowiska STAROSTY KUTNOWSKIEGO. Nie ma takiej opcji.

Obecna koalicja też nie jest, ani szczytem naszych marzeń, ani realizacją tego, z czym szliśmy do wyborów… W zasadzie więcej ta koalicja mnie boli i więcej zabiera mi politycznego poparcie, niż przynosi politycznych korzyści. Jeśli tak dalej pójdzie to ceną wspierania tej koalicji (i Artura Gieruli – Pan Artura Gieruli, bo kolegami nie jesteśmy) będzie spadek poparcia. I z 700 głosów na radnego do powiatu utrzymam może ze 200. Gierula nie jest wart tego, bym za niego umierał. (bs)


Gierula odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji

Posted by on środa, 17 Czerwiec, 2015

Pan Artur Gierula, członek Zarządu Powiatu odpowiedzialny za oświatę, kulturę, sport itp. został wczoraj odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego branżowej Komisji. Odwołanie nastąpiło na mój wniosek przy jednoczesnym wycofaniu mojej rekomendacji (Artur Gierula kilka miesięcy temu został moim zastępcą w Komisji na mój wniosek i po mojej rekomendacji).

Komisja Edukacji Kultury i Bezpieczeństwa Publicznego uznała, że Pan Artur Gierula nie może dalej pełnić tej funkcji i reprezentować Komisji. Powodem dla którego członkowie Komisji głosowali przeciw odwołaniu Gieruli było to, że przez kilka miesięcy Pan Artur Gierula pracował w CKU (podległej powiatowi  szkole średniej) jednocześnie będąc członkiem Zarządu Powiatu (i nadal jeszcze nim jest) odpowiedzialnym za oświatę i funkcjonowanie szkół średnich. Wcześniej na posiedzeniu Komisji Pani dyrektor CKU składała wyjaśnienia i odpowiadała na szczegółowe pytania związane z faktem zatrudnienia Pana Artura Gieruli. (bs)


Trawy na zielono malować nie zamierzam

Posted by on czwartek, 4 Czerwiec, 2015

Tak jak napisałem wyżej: malować trawy na zielono nie zamierzam, ale „startowy” mandat zaufania jeszcze daję. Z naciskiem na jeszcze 😉 . Wbrew powszechnemu zwyczajowi tzw. pędu do władzy – my nie musimy za wszelką cenę być w koalicji. O czym kolegę Debicha informowałem już kilkukrotnie (żeby czasem nie wydawało mu się, że jestem jakimś zakładnikiem bycia w koalicji i będę wszystko popierał w ciemno). 

Tym bardziej, że bycie w takiej koalicji (tzn. z Panem Gierulą) jest dużym obciążeniem politycznym. (bs)


Co tam słychać przed sesją

Posted by on czwartek, 16 Kwiecień, 2015

Kontynuacja wstępnego artykułu pt. Odbywają się komisje. W piątek sesja.

Jutro od dawna oczekiwana sesja Rady Powiatu (zwołana w trybie zwyczajnym). Zacznie się o godzinie 10:00 i potrwa, zapewne, do godzin wieczornych. Myślę, że będzie wielowątkowa… W porządku obrad między innymi: „Ocena stanu bezpieczeństwa sanitarnego powiatu kutnowskiego za 2014 rok”, zmiany w Regulaminie Organizacyjnym (chodzi o pełnomocnika ds. pacjenta), odstąpienie od odwołania darowizny dla Strzelec, które podobnie jak wcześniejszy punkt wymuszał na opozycji podczas prac komisji pewne zastrzeżenia, oraz ta, wzbudzająca najwięcej zapytań i wątpliwości – przekazania kolejnej kasy dla szpitala (2 mln  + niepieniężny wartości prawie 400 tys.).

Przewiduję, że na jutrzejszej sesji dużo czasu zajmą sprawy różne i to te miałem na myśli, pisząc wyżej, że sesja będzie wielowątkowa. Jedną z kluczowych będzie zapewne nasze (SLD) odstąpienie od obrony Pana Artura Gieruli (kiedyś kolegi Artura Gieruli) i w związku z tym myślę, że zostanę postawiony pod ścianą pytań ze strony opozycji. Tym bardziej, że od czasu naszego wystąpienia (przypomnę: po sesji nadzwyczajnej Gierula powinien mieć uchylony mandat radnego) do tej pory nie odbyła się jeszcze sesja. Kolejną w sprawach różnych, choć może i poruszoną jeszcze w punkcie „5 i”, czyli „szpital” – będzie wypowiedzenie umów chirurgom kontraktowym.

Sesja więc zapowiada się na długą.

Natomiast dziś wieczorem odbywa się ważne spotkanie kutnowskiej lewicy (nie tylko SLD) celem podsumowania dotychczasowej działalności w ramach współtworzonej kadencji. Będzie szczerze i analitycznie o koalicji, czyli, czy program przez nas zapowiadany ma – przynajmniej ograniczony, ale zawsze jakiś – sens realizacji. Obecny czas koalicji traktujemy jako etap wspierania ważnych zmian, ale także czas przyglądania się i tzw. 100 dni na rozruch. I podkreślam to, co mówiłem od dawna – w koalicji na siłę być nie musimy. (bs)


Pismo do Wojewody Łódzkiego zostało wysłane

Posted by on piątek, 27 Marzec, 2015

Pismo przewodnie do WOJEWODY ŁÓDZKIEGO wraz z załączoną Uchwałą SLD (Wczorajsza Uchwała ZP SLD) dziś zostało wysłane. (bs)


Wczorajsza Uchwała ZP SLD

Posted by on czwartek, 26 Marzec, 2015

W nawiązaniu do wczorajszego artykułu Gierula powinien mieć uchylony mandat radnego publikuję dalszą część materiału w tej sprawie. Poniżej treść Uchwały „w sprawie działania koalicji PSL-KO-PO-SLD w Radzie Powiatu w Kutnie”, którą odczytałem w imieniu SLD na wczorajszej wspólnej konferencji prasowej z radnym Wojciechem Ziółkowskim.

ZARZĄD POWIATOWY SLD W KUTNIE

UCHWAŁA NR 01/2015

Zarządu Powiatowego SLD w Kutnie z dnia 25. 03. 2015 r.
w sprawie działania koalicji PSL-KO-PO-SLD w Radzie Powiatu w Kutnie

§ 1 Zarząd Powiatowy SLD uważa, że przesłanki i fakty prawne wskazują, że Pan Artur Gierula powinien utracić mandat radnego, a w jego miejsce powinna wejść kolejna osoba z list KKW PO w tym przypadku Pan Dariusz Motylewski reprezentujący KKW PO. Utrata mandatu przez Pana Artura Gierulę jest sprawą oczywistą i powinno to stać się podczas pierwszego głosowania w tej sprawie. Stan prawny jest według opinii Zarządu Powiatowego SLD jasny i czytelny, a przedłużanie tej sprawy to wyłącznie gra na zwłokę.

§ 2 Zarząd Powiatowy SLD stoi na stanowisku, że obrona Pana Artura Gieruli przez większość koalicyjną jest nieetyczna i tym samym podważa społeczne zaufania poszczególnych organizacji ją współtworzących, tj. PSL, KO, SLD i w końcu samą PO.

§ 3 Obrona przez koalicję sprawy Pana Artura Gieruli nie jest sprawą i problemem koalicji. Działania te nie są elementem programu koalicyjnego i nie chronią, a wręcz przeciwnie osłabiają – tworzoną wspólnie koalicję. Tym bardziej, że stan koalicyjny po utracie przez Pana Artura Gieruli mandatu jest taki sam: PO nadal pozostaje w koalicji mając dwóch radnych, jak do tej pory.

§ 4 Zarząd Powiatowy SLD informuje koalicję w Radzie Powiatu w Kutnie, że SLD nie będzie popierał działań związanych z utrzymaniem mandatu dla Pana Artura Gieruli, gdyż w opinii Zarządu Powiatowego SLD w Kutnie są to działania mało etyczne, realizująca przede wszystkim interes prywatny radnego i Członka Zarządu Pana Artura Gieruli, a nie koalicji i nie są elementem przyjętej wizji i misji programowej tzw.: „nowej jakości”.

§ 5 Zarząd Powiatowy SLD potwierdza swój udział w koalicji oraz chęć budowania społecznego i politycznego poparcia dla działań koalicji PSL-KO-PO-SLD.

§ 6 Wykonanie uchwały powierza się Przewodniczącemu Rady Powiatowej SLD w Kutnie Panu Bartoszowi Wojciechowi Serendzie, radnemu i wiceprzewodniczącemu Rady Powiatu w Kutnie i zobowiązuje do odczytania na najbliższym posiedzeniu Rady Powiatu w Kutnie.

§ 7 Uchwałę przekazuje się do wiadomości Wojewody Łódzkiego oraz wszystkich radnych.

§ 8 Uchwała wchodzi w życie z dniem jej podjęcia.

Przewodnicząca RP SLD w Kutnie
/-/ Bartosz Wojciech Serenda


Gierula powinien mieć uchylony mandat radnego

Posted by on środa, 25 Marzec, 2015

Gierula powinien mieć uchylony mandat radnego. Dziś w tej sprawie zwołaliśmy wraz z radnym Wojciechem Ziółkowskim konferencje prasową. Pismo (uchwała SLD) idzie do Wojewody Łódzkiego. Bije się w pierś za wcześniejsze głosowanie w tej sprawie. DOŚĆ! Więcej szczegółów wkrótce. Uchwała będzie również opublikowana na blogu. (bs)