Posts Tagged historia

Moim Żołnierzem Wyklętym jest major Hubal

Posted by on wtorek, 21 Luty, 2017

Major Hubal, lub jak go nazywali Niemcy „Szalony Major” to mój jedyny Żołnierz Wyklęty. Pierwszy partyzant II Wojny Światowej, idealny żołnierz na czas wojny, najgorszy podwładny na czas pokoju. (bs)


Cała prawda o podziemiu antykomunistycznym. Sam muszę poznać ZA i PRZECIW

Posted by on poniedziałek, 20 Luty, 2017

Nie lubię nie wiedzieć. I w drugą stronę: lubię wiedzieć o racjach moich przeciwników więcej, niż oni sami wiedzą. Dlatego od wczoraj przez najbliższy miesiąc zdobywamy wiedzę o podziemiu antykomunistycznym po II WŚ. Interesują mnie racje drugiej strony, bo racje mojej strony znam dobrze. Pierwsza książka „Ogień – Król Podhala” w połowie już przeczytana (od wczoraj). W planach kilka pozycji, które ICH gloryfikują, oraz jakieś obiektywne biografie przedstawiające szczegółowo życiorysy najbardziej znanych dowódców. (bs)


Muzeum w Krośniewicach może mieć problemy. Pisma w tej sprawie trafiły do Starostwa już w 2014 roku.

Posted by on poniedziałek, 20 Luty, 2017

Grzegorz Dębski, dyrektor krośniewickiego muzeum informował już w listopadzie 2014 roku Starostwo Powiatowe o konieczności przeznaczenia dodatkowych nakładów finansowych na zabezpieczenie muzealnych zbiorów (zgodnie z wymogami wynikających z nowych przepisów). Na pismo, wedle posiadanej na tę chwilę wiedzy – nie uzyskał odpowiedzi dlatego ponowił pismo w tej sprawie w 2016 roku wskazując na te same potrzeby. I na to pismo, również w świetle posiadanych informacji, nie uzyskał odpowiedzi. O sprawie została poinformowana między innymi prowadzona przeze mnie Komisja – dla muzeum branżowa (Komisja Edukacji, Kultury i Bezpieczeństwa Publicznego). W konsekwencji tego podczas posiedzenia Komisji skierowaliśmy zapytanie do Zarządu Powiatu. Dalej. Rada Muzeum (krośniewickiego) zaprosiła na swoje posiedzenie Zarząd Powiatu, a więc powiatowych decydentów i członków Komisji Edukacji, Kultury i Bezpieczeństwa Publicznego. Dziś odbyło się to posiedzenie. Więcej szczegółów napiszę wkrótce, ale na tę chwilę jedno słowo podsumowania dzisiejszego spotkania: dramat (nie wierzę, ze Starostwo może tak funkcjonować). (bs)


To było chyba nie na miejscu, Pani Premier

Posted by on czwartek, 26 Styczeń, 2017

Nie było czas komentować, ale co się odwlecze to nie uciecze- jak to mówią. Najpierw skomentowałem to na facebook, a teraz tu – na blogu. Chodzi o słynną, i dość starą wypowiedź (2 tygodnie temu) – jak na zasady nowych mediów. Pani premier Beata Szydło, polska przecież, a nie amerykańska premier mówi do obcych wojsk na polskiej ziemi, że są najwspanialszą armią, żołnierzami itp. (cyt. z pamięci, więc może nieprecyzyjnie). Przykro to słyszeć, szczególnie jeśli zna się historię polskiego oręża i czynu zbrojnego. Proszę, niech Pani Premier doczyta, co o „szalonych” Polakach mówili obcy politycy i dowódcy,którzy mieli zaszczyt dowodzić lub walczyć przeciw Polakom. I dopiero wtedy wypowiadać się o wspaniałych i najwspanialszych armiach. (bs)


Kto zwróci za pańszczyznę i dziesięcinę?

Posted by on piątek, 30 Grudzień, 2016

Nawiązując jeszcze do wcześniejszego wpisu Jesteśmy od pańszczyźnianych (nie od szlachty) uświadomiłem sobie, że teoretycznie większość z nas powinno mieć słuszne pretensje prawne (roszczenia) o rekompensatę z tytułu odrabiania pańszczyzny i zapłaty dziesięciny (oraz innych „ulg”)

Zastanawiałem się na swoim profilu fb o to, kto miałby ponieść koszty roszczenia:

Kto zwróci spadkobiercom dawnych chłopów (jakieś 90% dzisiejszej Polski) za przymusową pracę na rzecz arystokracji (pańszczyzna) i za przymusowy zabór mienia na rzecz duchowieństwa (dziesięcina)? Może tak śladem wielomilionowego wykupu „Damy z gronostajem” wielomilionowe zadośćuczynienie tytułem jw.

Oczywiście rzecz jest prawnie nierealna do udowodnienia. Ponieważ należałoby wykazać na przykładzie konkretnej osoby – z imienia i zawołania (lub później nazwiska) poniesione straty, a po drugiej stronie osiągniętą korzyść oraz wykazać wpływ tego stanu rzeczy na stan prawny i ekonomiczny „tu i teraz”.

Temat, ze względu na swoją specyfikę, nadaje się raczej na dyskusje polityczno-społeczną lub akademicką podczas wykładów na wydziałach Prawa z przedmiotu „Historia państwa i prawa Polski”. (bs)


Jesteśmy od pańszczyźnianych (nie od szlachty)

Posted by on piątek, 30 Grudzień, 2016

Polska przedwojenna, a rozbiorowa i przedrozbiorowa to już w ogóle – chłopami stała. I niech nam się nie wydaje, że jest tak, iż większość z nas to potomkowie szlachty. Raczej w drugą stronę: większość z nas to potomkowie pańszczyźnianych chłopów płacących rzeczową dziesięcinę na rzecz duchowieństwa i odrabiających pańszczyznę na rzecz pana.

Kiedyś czytałem, że wśród polskich polityków lat 90tych była taka moda, że każdy z nich ze szlachty się wywodził (to po pierwszym kieliszku), ale po 10tym to już jeden z drugim nabierał odwagi i raczył już swoisko, tak jak było, że najprawdziwszy polski chłop, z dziada pradziada. (bs)


Przeklęta data dla Polaków

Posted by on piątek, 30 Wrzesień, 2016

Dziś przeklęta data dla Polaków. Polscy posłowie na Sejm ratyfikowali traktat rozbiorowy, czyli godzili się na legalne, oparte o polskie prawodawstwo, oddanie ziem polskich 3 zaborcom. Został tym samym zatwierdzony I rozbiór Polski. Uważam, ze zasłużyli na określenie „Zdrajcy Polski”. (bs)


Jutro to będzie już 77 lat temu

Posted by on środa, 31 Sierpień, 2016

Warkot nurkujących Junkersów i strategicznych Dornierów nad polskimi mostami w Tczewie, uśpionym Wieluniem i odgrodzonym od Polski Westerplatte rozpoczął II Wojnę Światową. Jutro kolejna, 77 już, rocznica wybuchu najbardziej okropnej w dziejach wojny. (bs)


Dzwon Zygmunta znowu zabił

Posted by on środa, 27 Lipiec, 2016

Dzwon Zygmunta znowu zabił. Bije tak, przy każdym ważnym święcie religijnym oraz w najważniejszych dla Polaków chwilach. Bił między w roku 1935, gdy zmarł Marszałek Piłsudski, bił we wrześniu 1939 roku, kiedy polską granicę na całej jej długości przekroczyły wojska niemieckie, bił, gdy Polak został papieżem, gdy Polska przystępowała do Unii Europejskiej, a także 10 kwietnia 2010 roku podczas jednej z największych polskich tragedii narodowych – śmierci Prezydenta RP. Bił i dziś – 27 lipca 2016 roku, a jego doniosły głos rozległ się w promieniu ponad 30 km oraz w sercu wielu Polaków. (bs)


„Czarny Generał”. W III RP wyklęty dla kart historii, wymazany gumką myszką, bo psuje schemat

Posted by on niedziela, 27 Marzec, 2016

Henryk Ewaryst Borucki ps. CZARNY ikona superbohatera w sam raz do filmu np. „Czarny Generał”, ale w związku z tym, że socjalista (i nie należał do AK) to wymazany gumką myszką z kart współczesnej historii. PRL też o nim zapomniał, bo „za Stalina” siedział 9 lat bez wyroku, by dostać dodatkowo 15 lat kary – i po 2 latach odsiadki z tej 15tki (czyli w sumie po 11 latach) zostać uznanym za niewinnego.

Przygód starczyłoby dla niejednego: w 1939 roku walczy w Kampanii Wrześniowej w obronie Warszawy, w przebraniu kobiecym na ulicach Warszawy strzela się z Gestapo, więziony na Pawiaku – ucieka z niego (ponownie schwytany 3 miesiące później), więziony na Szucha i brutalnie przesłuchiwany, skazany na obóz koncentracyjny w Majdanku – ucieka z pociągu w czasie transportu, walczy w Powstaniu Warszawskim; Komendant Główny Polskiej Armii Ludowej. (bs)


Silny król vs silna szlachta

Posted by on środa, 9 Grudzień, 2015

Albo silny król i słaba szlachta, albo słaby król i silna szlachta. Wnioski na przyszłość zapodaje historia. W czasie gdy u sąsiadów król rządził szlachtą, w Polsce szlachta rządziła królem i stawiała warunki, jakie musiał kolejny elekt spełnić, by został przez nich wybrany. I tak każdy następny wybierany na wolnej elekcji król nadawał szlachcie nowe przywileje, które jeszcze bardziej zawiązywały mu ręce. (bs)


Odnoszę wrażenie, że znów zabrakłoby Piłsudskiego

Posted by on wtorek, 1 Wrzesień, 2015

Polska nie nauczyła się niczego w polityce międzynarodowej od czasów II Rzeczpospolitej. Odnoszę takie wrażenie, że dziś popełnia takie same błędy, jakie popełniała w przededniu II WŚ. I gdyby wojna wybuchła teraz, to moja ojczyzna na placu boju zostałaby sama,a wokół gromadziliby się pokrzykujący na nią „sojusznicy”. NATO odegrałoby taką samą rolę jak przedwojenny pakt wojskowy z Wielką Brytanią i Francją, który można było sobie w buty włożyć. Dzisiejsza Rosja doskonale zna prawdziwy potencjał militarny i ewentualne zaangażowanie sojuszników, tak jak doskonale Niemcy wyczuły ewentualne zaangażowanie naszych sojuszników. Historia lubi się powtarzać. (bs)