Posts Tagged historia

Dzwon Zygmunta znowu zabił

Posted by on środa, 27 Lipiec, 2016

Dzwon Zygmunta znowu zabił. Bije tak, przy każdym ważnym święcie religijnym oraz w najważniejszych dla Polaków chwilach. Bił między w roku 1935, gdy zmarł Marszałek Piłsudski, bił we wrześniu 1939 roku, kiedy polską granicę na całej jej długości przekroczyły wojska niemieckie, bił, gdy Polak został papieżem, gdy Polska przystępowała do Unii Europejskiej, a także 10 kwietnia 2010 roku podczas jednej z największych polskich tragedii narodowych – śmierci Prezydenta RP. Bił i dziś – 27 lipca 2016 roku, a jego doniosły głos rozległ się w promieniu ponad 30 km oraz w sercu wielu Polaków. (bs)


„Czarny Generał”. W III RP wyklęty dla kart historii, wymazany gumką myszką, bo psuje schemat

Posted by on niedziela, 27 Marzec, 2016

Henryk Ewaryst Borucki ps. CZARNY ikona superbohatera w sam raz do filmu np. „Czarny Generał”, ale w związku z tym, że socjalista (i nie należał do AK) to wymazany gumką myszką z kart współczesnej historii. PRL też o nim zapomniał, bo „za Stalina” siedział 9 lat bez wyroku, by dostać dodatkowo 15 lat kary – i po 2 latach odsiadki z tej 15tki (czyli w sumie po 11 latach) zostać uznanym za niewinnego.

Przygód starczyłoby dla niejednego: w 1939 roku walczy w Kampanii Wrześniowej w obronie Warszawy, w przebraniu kobiecym na ulicach Warszawy strzela się z Gestapo, więziony na Pawiaku – ucieka z niego (ponownie schwytany 3 miesiące później), więziony na Szucha i brutalnie przesłuchiwany, skazany na obóz koncentracyjny w Majdanku – ucieka z pociągu w czasie transportu, walczy w Powstaniu Warszawskim; Komendant Główny Polskiej Armii Ludowej. (bs)


Silny król vs silna szlachta

Posted by on środa, 9 Grudzień, 2015

Albo silny król i słaba szlachta, albo słaby król i silna szlachta. Wnioski na przyszłość zapodaje historia. W czasie gdy u sąsiadów król rządził szlachtą, w Polsce szlachta rządziła królem i stawiała warunki, jakie musiał kolejny elekt spełnić, by został przez nich wybrany. I tak każdy następny wybierany na wolnej elekcji król nadawał szlachcie nowe przywileje, które jeszcze bardziej zawiązywały mu ręce. (bs)


Odnoszę wrażenie, że znów zabrakłoby Piłsudskiego

Posted by on wtorek, 1 Wrzesień, 2015

Polska nie nauczyła się niczego w polityce międzynarodowej od czasów II Rzeczpospolitej. Odnoszę takie wrażenie, że dziś popełnia takie same błędy, jakie popełniała w przededniu II WŚ. I gdyby wojna wybuchła teraz, to moja ojczyzna na placu boju zostałaby sama,a wokół gromadziliby się pokrzykujący na nią „sojusznicy”. NATO odegrałoby taką samą rolę jak przedwojenny pakt wojskowy z Wielką Brytanią i Francją, który można było sobie w buty włożyć. Dzisiejsza Rosja doskonale zna prawdziwy potencjał militarny i ewentualne zaangażowanie sojuszników, tak jak doskonale Niemcy wyczuły ewentualne zaangażowanie naszych sojuszników. Historia lubi się powtarzać. (bs)


18 marca 1945 rok: Polska ponownie zaślubiona z morzem

Posted by on środa, 18 Marzec, 2015

18 marca 1945 roku na polskim wybrzeżu w polskim Kołobrzegu odbyło się symboliczne zaślubienie Polski z morzem. Wcześniej, od 4 marca toczyły się o to miasto ciężkie boje pomiędzy wojskami niemieckimi, a żołnierzami 1 Armii Wojska Polskiego. W Kołobrzegu znajduje się pomnik pamięci poświęcony tym wydarzeniom, a także piękny Pomnik Sanitariuszki, poświęcony wszystkim sanitariuszkom II Wojny Światowej. (bs)


Wyciągnąć w końcu wnioski z 1939 roku. Mądry naród, głupi przywódcy

Posted by on piątek, 6 Marzec, 2015

Kontynuacja wcześniejszego artykułu Ta „przestarzała” rosyjska armia.

…możemy obudzić się tak jak Polska w roku 1939, gdzie wszyscy wokół (wówczas Francja i Anglia) podtrzymywali nas w przekonaniu, że po pierwsze Niemcy nas nie zaatakują, po drugie, że nawet jak to zrobią to i tak przegrają, bo mają słabą armię, a po trzecie, że, gdyby jednak zaatakowali to nasi zachodni sojusznicy – Francja i Anglia – oczywiście przyjdą nam z pomocą…

„Ta „przestarzała” rosyjska armia”, 6 marca 2015, bs

Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Francja, ani Anglia nigdy nie przyszły nam z pomocą, a polskie ziemie wyzwalać musieli Ci, wobec których przed wojną wylewano tyle pomyj (i nadal to się robi). Władze polskie, które doprowadziły do klęski w 1939 roku opuściły (a prawdę mówiąc: UCIEKŁY; zobacz: Dziś jest noc hańby: żołnierze walczyli, „panowie” zostawili ojczyznę!) kraj pozostawiając na pastwę losu bezbronny naród, który nie chciał wojny. Zobacz: Ten smutny Wrzesień oraz Wojna trwała już 7 godzin. Hitler nerwowo obgryzał paznokcie.

Mądrych ludzi historia uczy. Mnie i wielu z nas – „zwykłych Kowalskich” – nauczyła (ale ja nie mam wpływu na polską polityką wojenną i międzynarodową). Pytanie nasuwa się samo: czy historia w Polsce nauczyła wszystkich? Czy rządzący potrafią wyciągać wnioski z najnowszej historii Polski? Wielu z nich to dyplomowani historycy. Czy będą dawać się napuszczać i sterować tak, jak dali się napuszczać i sobą sterować przedwojenni rządzący? Czy w przypadku konfliktu polskie elity nie pozostawią nas na pastwę losu, uciekając -nie do Francji i Anglii, ale do USA?

Obyśmy nigdy nie musieli się tego przekonać. Ale mam wrażenie, że w 1938 roku, na rok przed wojną, wielu też tak mówiło i pisało jak i ja teraz (czas budować ziemianki !). (bs)


Ta „przestarzała” rosyjska armia

Posted by on piątek, 6 Marzec, 2015

Rosja, wbrew temu co się myśli i mówi ma nowoczesną armię, mobilną i zwrotną. Rosyjska propaganda celowo podtrzymuje opinię, że ich wojsko jest przestarzałe, by w zaciszu zauralskich i dalekosyberyjskich fabryk mogło powstawać supernowoczesne oręże wojenne. Już tego typu zaskoczeniem w czasie zimnej wojny były atomowe okręty podwodne, największe na świecie, typu Tajfun, o których świat dowiedział się nagle. Kilka lat temu został przedstawiony (!!!) okręt atomowy IV generacji typu 885, który ma największe wyciszenie ze wszystkich okrętów świata – w zasadzie okręt, który trudno namierzyć przyrządami nasłuchowymi nawet przy „całej naprzód” (przewyższające wyciszeniem najnowocześniejsze okręty podwodne USA o podwyższonym standardzie wyciszenia).

Od razu nasuwa się spostrzeżenie: czego Rosjanie nie pokazali, skoro pokazali tak dużo ?

Dlatego przestrzegam przed przyjmowaniem bez zastrzeżeń bajek, wypuszczanych przez Rosję i podtrzymywanych przez USA (po to, by napinać muskuły przed „słabą” Rosją i bez lęku się na nich rzucać), bo możemy obudzić się tak jak Polska w roku 1939, gdzie wszyscy wokół (wówczas Francja i Anglia) podtrzymywali nas w przekonaniu, że po pierwsze Niemcy nas nie zaatakują, po drugie, że nawet jak to zrobią to i tak przegrają, bo mają słabą armię, a po trzecie, że, gdyby jednak zaatakowali to nasi zachodni sojusznicy – Francja i Anglia – oczywiście przyjdą nam z pomocą. (bs)


1 marca – rocznica ostatniej polskiej szarży w wykonaniu kawalerii LWP

Posted by on niedziela, 1 Marzec, 2015

Szarża [franc.], końcowa faza natarcia kawalerii, uderzenie w pełnym galopie na białą broń…” – patrz przypis. Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, tom. 11,  str. 191

Z historii ludowego Wojska Polskiego. Kolejna piękna karta polskiego żołnierza. 1 marca jest rocznicą ostatniej kawaleryjskiej szarży polskiego żołnierza.

W końcowym etapie operacji przełamania Wału Pomorskiego ponad 200 ułanów 1 Warszawskiej Samodzielnej Brygady Kawalerii spadło niezauważonych, jak grom z jasnego nieba, na okopanych Niemców. Byli to doświadczeni ułani, nie tylko walką z Niemcami na froncie wschodnim, ale przede wszystkim doświadczeni przedwojennym wyszkoleniem i ułańskim szlakiem bojowym Kampanii Wrześniowej (większość żołnierzy było ułanami przedwojennych brygad kawalerii). Szarża kawaleryjska, a więc towarzyszący im tętent prawie tysiąca końskich kopyt, furia, okrzyki jadących na stracenie jeźdźców żądnych zemsty za 6 lat upokorzenia narodu polskiego, błyszczące w rękach ułańskie szable i lance musiały wprawić w przerażenie przeciwnika. Cel został osiągnięty. Jeźdźcy dotarli do pozycji Niemców, dopadli i stratowali uciekającego w popłochu wroga.

„[…] Kawalerzyści, rozwinięci w długą linię, pędzili jak wicher, nad nimi lśniły błyskawicą szable. Po obu stronach szarżujących żołnierzy sunęły czołgi prowadząc po wrogu silny ogień z karabinów maszynowych. Hitlerowcy zalegli i rozpoczęli bezładną, gorączkową strzelaninę […] główna ława szarżujących dopadła hitlerowców i rzucili się do panicznej ucieczki […]” (patrz przyp. Z dziejów wojny wyzwoleńczej narodu polskiego 1939 – 1945; str. 571-572)

Szarża pod Borujskiem, 1 marca 1945 roku, była ostatnią w historii szarżą w wykonaniu Polaków. (bs)

1. Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, tom 11, str. 191; Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1968, wyd. I, praca zbiorowa
2. Z dziejów wojny wyzwoleńczej narodu polskiego 1939 – 1945, str. 569 – 572; prawd.: Ministerstwo Obrony Narodowej, 1960, praca zbiorowa


Za chwilę na blogu o ważnej rocznicy 1 marca: ostatnia polska szarża – pod Borujskiem

Posted by on niedziela, 1 Marzec, 2015

Dziś 1 marca. Rocznica kolejnej chwalebnej karty żołnierza polskiego. 1 marca 1945 roku pod Borujskiem, podczas ostatnich walk w ramach przełamania Wału Pomorskiego i uzyskaniu dostępu do morza, doszło do ostatniej kawaleryjskiej szarży w wykonaniu żołnierza polskiego. Pamiętajmy o tym każdego 1 marca. Tym bardziej, że kilkanaście dni później doszło do Zaślubin Polski z Bałtykiem.

Za chwilę na blogu pojawi się artykuł o ostatniej szarży polskich ułanów wykonanej zimą, 1945 roku, a więc w ostatnich tygodniach wojny. (bs)


Tunele starożytnego świata. Mapa w armatniej kuli. Za Tygodnikiem Przegląd

Posted by on piątek, 6 Luty, 2015

Jakiś czas temu (ale to bardzo dawno temu 😉 ) podczas jednego z piątkowych wówczas Komentarzy Prasowych przedstawiliśmy temat z elektronicznego wydania „Przeglądu” (www.przeglad-tygodnik.pl) pt. „Bramy do podziemnego świata” autorstwa Krzysztofa Kęcieka (pochodzi z wydania 33/2011).

Informacje o odkryciach, o których możemy przeczytać w tym artykule są porażające. A wyjaśnienia tych zagadkowych odkryć są, być może, najważniejszymi informacji światowej archeologii. Co takiego kryło się w setkach podziemnych tuneli (i setkach kilometrów podziemnych tuneli) rozsianych po całej Europie? Po co wykuto te labirynty? I w końcu: kto jest ich budowniczym?

Artykuł intrygujący, ale niestety, niewiele wyjaśnia, gdyż sami naukowcy niewiele na ten temat wiedzą. Jest natomiast niezwykłą inspiracją do dalszego poszukiwania informacji o tajemniczych tunelach rozsianych po całej Europie. (be.es/bartosz.serenda)

na podstawie
„Bramy do podziemnego świata” autor Krzysztof Kęciek wydanie 33/2011 Tygodnik Przegląd; wersja elektroniczna z dn. 19.08.2011 www.tygodnikprzeglad.pl bezpośredni link: Bramy do podziemnego świata


Pamiętamy o Powstaniu Styczniowym

Posted by on piątek, 23 Styczeń, 2015
800_starostwo_powiatowe_kutno_ivjoa

Wraz z Arturem Gierulą podczas składania kwiatów pod tablicą pamiątkową na rogu ulic Sienkiewicza i Narutowicza. Reprezentujemy samorząd powiatowy. Zdjęcie pochodzi ze strony Starostwa Powiatowego www.kutno.pl.

Przedwczoraj, 21 stycznia, w niemal równą rocznicę ogłoszenia manifestu 22 stycznia 1863 kutnowska społeczność upamiętniła 152. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Wraz z Arturem Gierulą, członkiem Zarządu Powiatu złożyliśmy kwiaty w imieniu samorządu powiatowego. To ważna, choć podobnie jak wybuch Powstania Listopadowego, zapomniana nieco data. Więcej estymy wobec powstańców styczniowych, niż obecne pokolenie, mieli Polacy żyjący w okresie międzywojennym. Pewnie dlatego, że wielu z nich pamiętało te czasy (podobnie jak żyjące jeszcze pokolenie okres II Wojny Światowej). Szkoda jednak, że rocznica tego ważnego zrywu narodowego jest zapomniana: było to jednak największe powstanie narodowe i – jak powiedział podczas krótkiego wystąpienia prezydencki zastępca Zbigniew Wdowiak – kluczowe z punktu widzenia wydarzeń z listopada 1918 roku.

My, mieszkańcy Kutna powinniśmy tym bardziej pamiętać o tej rocznicy, gdyż w pierwszych dniach Powstania Styczniowego w Kutnie przebywał Tymczasowy Rząd Narodowy.

Zdjęcia z tego wydarzenia można obejrzeć na stronie Starostwa Powiatowego w Kutnie www.kutno.pl w artykule „W hołdzie bohaterom”. /bs; fot.: kutno.pl/


O Sat-Okh, Indianinie w AK, na kanale Enigma

Posted by on czwartek, 1 Styczeń, 2015

Tropiciel, żołnierz, marynarz „Batorego” pisarz i gawędziarz – to tylko niewiele faktów z barwnej historii polskiego Indianina.

Urodził się na Alasce, do Polski przyjechał w połowie ’39 roku, walczył w polskim ruchu oporu (w formacjach AK), po wojnie między innymi pływał na MS „Batorym”, pisał książki o życiu Indian i marzył o odwiedzeniu Alaski. W Wymysłowie (tym koło Tucholi), gdzie do końca życia mieszkał Sat-Okh, znajduje się muzeum jego imienia (bezpośredni link tutaj: Muzeum Kultury Indian Ameryki Północnej im. Sat-Okha w Wymysłowie). Polecam ponad 8-minutiwy film na kanale Enigma, w którym zdecydowanie więcej na temat tej ciekawej, barwnej i inspirującej postaci (bezpośredni link do filmu tutaj: Sat-Okh [Enigma]. (bs)

na podstawie:
1. Sat-Okh [Enigma] (www.enigma.wp.tv/i,Sat-Okh-Enigma,mid,1598071,index.html)
2. Muzeum Indian Północnoamerykańskich imienia Sat-Okha w Wymysłowie koło Tucholi (www.huuskaluta.com.pl/sat_okh/)