Posts Tagged Kampania

PODZIĘKOWANIA (kliknij w baner, żeby powiększyć)

Posted by on środa, 26 Listopad, 2014

serenda_podziekowania.jpgDZIĘKUJĘ ZA POPARCIE WSPÓLNEJ SPRAWY:

– 1914 głosów w wyborach prezydenckich tj. 13,4% poparcia, czyli ponownie 2 wynik na 6 kandydatów (w poprzednich wyborach również 2 wynik i również  na 6 kandydatów, ale z prawie dwa razy mniejszym poparciem, bo 9,1%)

– 707 głosów na radnego Rady Powiatu, tj. 3 wynik na 231 wszystkich startujących z całego powiatu i wszystkich komitetów

Te głosy są dla mnie dowodem, że nasza wspólna walka ma nadal sens. Wierzymy w niemożliwe, że kiedyś zmienimy świat. Z każdym dniem zwiększamy poparcie, by kiedyś uzyskać większość. (bs)


Kampania bez żadnego plakatu

Posted by on czwartek, 13 Listopad, 2014

Jutro kończy się kampania samorządowa 2014. Z nieukrywaną satysfakcją muszę oświadczyć, że w tym roku udało mi się poprowadzić swoją prezydencką kampanię (i radnego do Rady Powiatu) bez żadnego plakatu. W miejsce drogich, pozbawionych styczności z wyborcami i energochłonnych akcji plakatowych prowadziłem równie energochłonną kampanię bezpośrednią. W takiej kampanii czuję się znakomicie: po prostu lubię rozmawiać z ludźmi. (bs)


Serenda: „Tak, my damy radę”. Link do filmu z wystąpieniem podczas inauguracji kampanii

Posted by on poniedziałek, 20 Październik, 2014

przemowienie_bs.jpgKrótkie, 11 minutowe, wystąpienie z sobotniej inauguracji kampanii samorządowej KKW SLD Lewica Razem. Do obejrzenia na moim kanale youtube.com: Bartosz Wojciech Serenda.

Bezpośredni link tutaj: Serenda „Tak, my damy radę” Kutno, KKW SLD Lewica Razem, inauguracja kampanii. Pozdrawiam. Miłego oglądania. Damy radę 🙂 . (bs)


Harcerze ostatni zostaną na posterunku. Drugi komentarz do obchodów z 1 września

Posted by on niedziela, 15 Wrzesień, 2013

Poniżej drugi (i ostatni) komentarz do kutnowskich obchodów z 1 września 2013 roku. Zachęcam również do przeczytania pierwszego z nich: Pierwszy komentarz do wczorajszych obchodów: wystąpienie Wdowiaka.

Gdy padło „obchody uznaję za zakończone” miejsce wokół pomnika powoli zaczęło pustoszeć. W ciągu kilku chwil zrobiło się zupełnie cicho i pusto. Miejsce znów ogarnęła potworna cisza (będzie trwała przez następne 12 miesięcy i ustąpi tylko na chwilę 1.09.2014). Na miejscu została dwójka młodziutkich harcerzy ze swoim troszkę starszym dowódcą, ja i mój kolega z SLD. Harcerze porządkowali wieńce i miejsce wokół pomnika. My chwilę jeszcze rozmawialiśmy. I nagle zrozumiałem, co to znaczy, gdy wszyscy już się wycofają i ostatni zostaną harcerze. I, jak to ja, pozwoliłem sobie na komentarz w kierunku harcerzy: gdyby była wojna to politycy by znów dużo mówili, a potem jak zawsze odeszli, a harcerze zostali by sami na polu bitwy… (be.es)