Posts Tagged lewica

Gdzie wtedy byliście, gdy rządziła Platforma?

Posted by on środa, 4 Październik, 2017

Gdzie wtedy byliście, oburzeni?

Gdy PO wprowadzało podwyższenie podatku VAT. Wtedy nie bolała Was drożyzna? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Gdy do redakcji wchodziły służby. Wtedy nie przeszkadzało Wam ograniczenie wolności słowa? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Gdy PO wybierało „zaocznie” i na przyszłość sędziów TK. Wtedy nie było płaczów i lamentów w obronie Trybunału? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Dziś przeszkadza Wam niemal wszystko: reforma sądów, powrót do 8 klas, Trybunał, publiczne media i nawet 500+. (bs)


Te wszystkie czarne środy, wtorki, poniedziałki

Posted by on wtorek, 3 Październik, 2017

Dziś 3 października 2017. Wtorek. Kolejny, zdaje się, że drugi tzw. czarny wtorek. Dlatego dziś o feminizmie.

Przyjęło się, że feminizm jest lewicowy. Źle się przyjęło, bo feministki i feminizm nie ma twarzy lewicy. Nie ma też twarzy centrum, czy prawicy. Podobnie jak jazda na rowerze, robienie zakupów, czy hodowla rybek akwariowych. Feministki (i to bardzo waleczne, a nawet zdecydowanie bardziej, niż te od czarnych dni) są w PiS. Feministki są także w PO, a nawet (!!!) w robotniczym i prekariackim SLD. Piszę nawet, bo SLD zawsze było konserwatywną partią, o takim zacięciu patriarchalno – robotniczym. Feminizm nie jest zatem lewicowy, ani prawicowy – jest kolejnym postulatem kolejnej grupy interesów w Polsce. W tym przypadku grupy płci. Powinien być zatem na lewicy tak samo traktowany, jak inne – czasem ważne (jak walka o prawa człowieka na świecie), a czasem mniej ważne -postulaty. Feminizm nie ma zatem ani symbolu czarnego, ani czerwonego, różowego, niebieskiego, czy żółtego. Dlatego też bardzo proszę, by nie stawiać znaku równości między feminizmem, a lewicą. Lewica może poprzeć niektóre postulaty feministek, ale nie musi. My na lewicy mamy ważniejsze sprawy na głowie – problem biedy i wyzysku, który nie ma twarzy płci. Natomiast wielkomiejskie postulaty, świadomych, wykształconych, często bogatych kobiet z klasy średniej i wyższej mogą poczekać. Najpierw problem ubóstwa wśród dzieci, bezrobocia, darmowe śniadania i obiady w szkołach … (bs)


Strona lewicowego buntu w SLD na fb

Posted by on piątek, 22 Wrzesień, 2017

Dziwnie jest, gdy zaczyna się prowadzenie strony na fb takimi słowami, ale trzeba dmuchać na zimno. Poza tym lojalność wymaga, by wszystkich chętnych ewentualnie przestrzec: polubienie tej strony może skutkować sankcjami partyjnymi w SLD, włącznie z wykluczeniem z organizacji!!! Dlatego nie musicie „lajkować” tej strony. Naprawdę wystarczy, że jesteście na bieżąco i duchem z nami. To i tak dużo, jeśli jesteście z nami. Nie wszyscy muszą kłaść głowę na pieńku, wystarczy, że ja to robię. z poważaniem Bartosz Serend 🙁 Wyrok przyjdzie z samej Warszawy 🙁

https://www.facebook.com/DOSCbuntSLD/


Lewicowy bunt w SLD. Wszystko zaczęło się w Kutnie. Mówimy: DOŚĆ

Posted by on piątek, 22 Wrzesień, 2017


SLD umiera za PO krzycząc: robimy to na złość PiSowi!

Posted by on czwartek, 21 Wrzesień, 2017

Z mojego prywatnego facebooka:

SLD i pozostała lewica (za wyjątkiem formacji Piotr Ikonowicz i ekipy RAZEM) zachowuje się jak stado owieczek, które stoi nad przepaścią i w tę przepaść bardzo delikatnie pchane jest przez PO. Przy czym cały szkopuł polega na tym, że PO wcale nie musi pchać, bo owieczki same w tę przepaść skaczą krzycząc przy tym z zadowoleniem: robimy to na złość PiSowi, robimy to na złość PiSowi… W tle słychać natomiast brawa stojącej PO i ponaglenia: skaczcie przyjaciele, jesteście bohaterami, musicie dać przykład, skaczcie…

Z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy chodzą w marszach KODu, robią selfie z Ryśkami, mają lokalne koalicje z PO i „nienawidzą” PiS bo tak jest modnie.

Zgadzacie się z tą obserwacją, czy może to ja żyję w innej czasoprzestrzeni? Proszę o opinie i komentarze na maila: bartosz.serenda(at)serenda.pl (w miejsce (at) wstaw @). (bs)


Moja lewica przestała być lewicą..

Posted by on wtorek, 19 Wrzesień, 2017

Pamiętam, że kiedy zapisywałem się do SLD to większość tych spraw, które teraz SLD krytykuje było na naszych sztandarach. Dla przykładu choćby powrót do 8klasowej szkoły podstawowej i odwrócenie ówczesnej tzw. reformy oświatowej, czy już w ogóle odwrócenie reformy służby zdrowia. Dziś nie poznaję mojej lewicy, mojego SLD. Staliśmy się niestety partią tak blisko powiązaną programowo z PO, że dla wyborcy lewicy przestaliśmy być formacją lewicową. Kto za ten stan rzeczy odpowiada? Nie sądzę, by była to jedna osoba, nie stało się to również w jednym roku – to był powolny proces, trwający latami, którego przyspieszenie nastąpiło po powstaniu Zjednoczonej Lewicy i nawiązaniu współpracy ze środowiskami Twojego Ruchu, dawniej Ruchu Palikota.

Zastanawiam się jednak, kto przez ostatnie 5, czy 10 lat bardziej zaszkodził lewicy: wojujący ateiści, czy wojujące feministki? A może jedna i druga grupa naraz? Błąd był również po stronie samej lewicy, że jedną i drugą grupę przygarnęliśmy pod skrzydła czerwonego buntu i z czasem pozwoliliśmy, by przejęli nasze programy, nasze umysły i nasze serca. W ten sposób oczywiście z czasem pozbawili nas naszego elektoratu, bo ludzie lewicy nie chcieli głosować na libertariańskie SLD, które odłożyło na bok sprawy bytowe, a zajęło się szerzeniem rewolucji moralno – obyczajowej. (bs)


Czerwony bunt zastąpiony został buntem tęczowym

Posted by on czwartek, 14 Wrzesień, 2017

Lewica, gdyby pozostała przy swoim programie – tym tradycyjnym, robotniczym i socjalnym, miałaby 40% poparcie w każdych wyborach. Dlatego cały czas zastanawiam się, kto najbardziej przez ostatnie 5 lat zaszkodził lewicy. I mam dwie wyłonione grupy: wojujący ateiści i wojujące feministki. Nie wiem tylko, która z tych grup bardziej „pomogła”. Najpewniej jednak i jedna i druga.

Natomiast błąd samej lewicy polegał na tym, że jedną i drugą grupę przygarnęliśmy pod skrzydła czerwonego buntu i z czasem pozwoliliśmy, by przejęli nasze programy, nasze umysły i nasze serca. I pozbawili nas naszego elektoratu. (bs)


SLD to dobra partia z dobrymi ludźmi, ale liderzy…

Posted by on środa, 13 Wrzesień, 2017

SLD to moja partia – fajna partia z fajnymi ludźmi, tylko jej liderzy postawili nas w miejscu, gdzie wstydem jest dla lewicy stać. Ta partia byłaby w zupełnie innym miejscu, w innym czasie, z innym poparciem, gdyby SLD nie stawiano ciągle w miejscach w których wstydem jest stać lewicy. Wiele razy popełniano ten błąd, ze lewica zamiast realizować i głosić program pro pracowniczy i socjalny pieprzyło o światopoglądzie i jakich dziwnych prawach „warszafki”. A teraz robi to już w niemożliwy do opamiętania sposób.  (bs)


W SLD jest wielki podział. Zwykli działacze chcą spraw socjalnych, gdy establishment ugania się za prawami wielkomiejskich liberałów

Posted by on czwartek, 7 Wrzesień, 2017

Na wstępie zaznaczam, że tych pierwszych znam, szanuję, cenię i również się do nich zaliczam. Ci drudzy byli mi obojętni, teraz zaś czuję do nich niechęć, a nawet i wrogość. Ponieważ z roku na rok coraz bardziej odchodzą od programów socjalnych w zamian uganiając się za jakimiś bzdurnymi prawami i „warszaFskimi demokracjami”, o których nikt na prowincji nie słyszał.

W SLD, biorąc choćby za przykład ludzi z SLD powiatu kutnowskiego (i nie tylko) jest mnóstwo ideowych działaczy, którzy niestety utknęli na poziomie gmin, kół itp. nie mając szans na przebicie się wyżej nie mówiąc już o wpływie na decyzje krajowe SLD. Oni są ideowi, ale SLDowski establishment takich małych robaczków nawet nie słyszy. Dochodzi więc do zwykłego podziału na klasy: rządzącą i rządzoną. Te dwie klasy mówią innym zupełnie językiem i mają sprzeczne interesy polityczne. Rządzeni mówią o chlebie, pracy i płacy, a więc klasycznych sprawach lewicowych, a rządzący o jakichś bzdurnych prawach, swobodach i wolnościach bogatych wielkomiejskich liberałów. (bs)


Unieważniamy neoliberalizm, oczywiście!

Posted by on niedziela, 19 Luty, 2017

Neoliberalizm? Unieważniamy, oczywiście!

„Zważywszy, żeśmy byli słabi, wyście nam praw namnożyli,
co ujarzmiać nas mają. My prawa te unieważniamy OCZYWIŚCIE”

                                        – Bertold Brech „Rezolucja komunardów”

Z pozdrowieniami dla wszystkich zwolenników morderczego i krwiożerczego tzw. wolnego rynku. (bs)


Ta proimperialna pseudolewica

Posted by on czwartek, 26 Styczeń, 2017

Jeszcze raz o tzw. „amerykańskich chłopcach”. I trochę o lewicy. Lub pseudolewicy. „Amerykański „soft power”, czyli PRowe miękkie i niewidzialne działanie. Ta „lekka”, ukryta i wydawałoby się, że niegroźna propaganda dociera powoli tam, gdzie nigdy nie mogła się przebić. Wkracza na salony, aule, spotkania robocze i partyjne gremia, czyli do tej pory do najbardziej lewicowych, alterglobalistycznych i antywojennych środowisk. Można by pesymistycznie rzec, że na naszych, lewicowych oczach, pada ostatnia reduta całej prawdy o amerykańskich interesach, petrodolarach, dwulicowych sojuszach, ropie i tzw. wojnie o demokrację. Ludzie na lewicy, szczególnie nowe i młode pokolenie jest już „urobione”. Niestety. (bs)


Kościół bliski lewicy

Posted by on sobota, 30 Lipiec, 2016

Kościół niemal na całym świecie (a już szczególnie w Ameryce Południowej) współpracuje z lewicowymi (nie mylić liberalnymi) ugrupowaniami. Gdyż program gospodarczy lewicy, oraz założenia promowanej przez KK społecznej gospodarki rynkowej są zbieżne.Nie mówiąc już o byciu po stronie ubogich, żeby nie powiedzieć wynędzniałej biedoty Ameryki Łacińskiej. W Polsce raczej jest na odwrót – to prawicowe formacje idą ramię w ramię z KK… Zastanawiam się jeszcze jak lewicowy papież zostanie odebrany przez prawicową młodzież? I jak prawicowa młodzież zostanie odebrana przez lewicowego papieża? (bs)