Posts Tagged pasy

Pasy na „Warszawskim” poprawione

Posted by on wtorek, 5 Grudzień, 2017

Pisałem o tym tu: Pasy na Warszawskim Przedmieściu już poprawiają. To dobrze! Pasy dla pieszych na Warszawskim Przedmieściu są już ukończone. Warto byłoby jeszcze je oświetlić, gdyż miejsce jest słabo widoczne, a kierowcy jeszcze nie przyzwyczaili się, że w tym miejscu jest „zebra”. Poniżej fotki. (bs)


O co chodzi z tą Grunwaldzką? Kawa na ławę z pasami dla pieszych

Posted by on wtorek, 17 Wrzesień, 2013

Czyli wyjaśnienie i uzupełnienie tematu, zgodnie z zapowiedzią w artykule O co chodzi z tą Grunwaldzką? Czyli walka z „tak było zawsze, więc tak będzie” o przeniesienie pasów. Kawa na ławę z przejściem dla pieszych. Wyjaśniam wszystkie możliwości (długo, dokładnie, krok po kroku i szczegółowo). Czytaj dalej klikając tu: Przeczytaj resztę wpisu


O Grunwaldzkiej jutro. Wpis już usmażony i czeka w kolejce

Posted by on poniedziałek, 16 Wrzesień, 2013

Rzecz o Grunwaldzkiej. Wpis o pasach dla pieszych, na ulicy mojego dzieciństwa, miał być dzisiaj. Są jednak już dwa długie artykuły, więc żeby nie zamęczyć 😉 – to o Grunwaldzkiej opublikuję jutro.

W ramach kontynuacji O co chodzi z tą Grunwaldzką? Czyli walka z „tak było zawsze, więc tak będzie” o przeniesienie pasów. (be.es)


O co chodzi z tą Grunwaldzką? Czyli walka z „tak było zawsze, więc tak będzie” o przeniesienie pasów

Posted by on piątek, 13 Wrzesień, 2013

Od ponad pół roku trwa walka o PRZENIESIENIE pasów na ulicy Grunwaldzkiej z jednego miejsca na drugie. Wokół tej sprawy narosło już kilka mitów i negatywnych wyobrażeń (np. że pasy będą co 10 metrów, lub jeszcze śmieszniejsze, że pragnę zrobić z Kutna deptak). Dlatego trzeba wyjaśnić każdy szczegół i krok po kroku przedstawić argumenty rozsądnego PRZENIESIENIA pasów na ulicy Grunwaldzkiej o kilkanaście metrów do „centrum” pieszego ruchu na tej ulicy (w ciągu ostatnich kilkunastu lat ruch na ulicy Grunwaldzkiej przesunął się, natomiast pasy pozostały nadal w „martwym” miejscu)

Powiedzieć również o tym, który z radnych usilnie nie chce w tamtym miejscu pasów (minikoalicja 3B) i na dodatek wciąż powtarza, że powinno się tam postawić barierki.

Wszystko w tej sprawie w poniedziałek na blogu. O sprawie pasów nie zapominam. Piszę kolejną interpelację. I zobaczymy: albo władza jest obywatelska i faktycznie oddolna (i ulega społecznym oczekiwaniom – co jest normalne w demokracji), albo mamy wschodnioeuropejskie kutnowskie „bizancjum” i przykład absolutyzmu polityczno-administracyjnego władzy. Jedno wiem już teraz na pewno, że to nie tylko wojna o pasy, ale także wojna z przyzwyczajeniami władzy: nic nie będziemy zmieniać; żadnych zmian; było tak zawsze, więc niech dalej tak będzie…

…zaiste innowacyjne podejście. (be.es)