Posts Tagged PO

Kończ Pan i wstydu (sobie) oszczędź. Taka moja dobra rada. Kolejna

Posted by on sobota, 30 Sierpień, 2014

Pewnemu politycznemu gościowi z Kutna 5 razy radziłem, jak ma postąpić: uczciwie mu przedstawiłem, co ja na jego miejscu bym zrobił i jaką przyjął strategię. Mimo, że staliśmy po dwóch stronach barykady, radziłem jak koledze (nawet nie wiem dlaczego). Ani razu nie posłuchał i za każdym razem zrobił po swojemu. W efekcie za każdym razem przegrał i  skończył jak skończył. Kolejny raz radzę, szósty – zdaje się: dwójka jest dobra (a nawet bardzo dobra), ale w SLD, PO, czy PiSie; na każdej innej liście to miejsce schyłkowe (bo tam nawet jedynka mandatu nie weźmie). Ale skoro ktoś tak bardzo chce się rozmienić na drobne, to proszę bardzo. Znów będę mógł powiedzieć: a nie mówiłem. (bs/be.es/bartosz.serenda)


Gorzka sesja smutnej koalicji

Posted by on wtorek, 26 Sierpień, 2014

Dziś na powiatowej sesji znów było ostro w sprawie szpitala.

Tak na spokojnie się zastanawiam, czy kiedy przychodzi dyskutować o sprawach szpitalnej spółki to zawsze musi kończyć się polityczną awanturą?

I dochodzę do wniosku, że tak. Jest to nieuniknione ponieważ po jednej stronie są ludzie, którzy od wielu lat mówili o błędach w szpitalu, a po drugiej Ci, którzy błędów nie widzieli, lub co gorsza nie chcieli widzieć. I do dziś nie mają sobie nic do zarzucenia. Ci drudzy niestety rządzą, Ci pierwsi są rządzeni. Taka sprawiedliwość (ale my tę sprawiedliwość dziejową wkrótce zmienimy).

Jeśli chodzi o szpital to oczywiście mógłbym przyjąć pozycję stoicką: popijając herbatę, przegryzając ją ciastkiem – patrzeć na obrady sesji jak na dobry film. Ale tak mógłbym zrobić tylko wówczas, gdybym los szpitala miał gdzieś. A, że nie mam to denerwuje się  jak każdy, komu na szpitalu zależy. Stąd nerwy na sali i różnica zdań.

Na dzisiejszej sesji ponownie Rafał Jóźwiak pokazał się jako słaby przewodniczący i, według wielu osób na sali, jako bardzo niegrzeczny człowiek (o tym chciałbym jednak napisać osobny felieton). Przy tej okazji, skoro jestem już przy TYM PANU chciałbym bardzo serdecznie przeprosić Pana Rafała Jóźwiaka za to, że popsułem im plany i nie dałem sobie odebrać władzy w SLD, a tym samym nie uzyskał on poparcia SLD w startowaniu na prezydenta Kutna. Zdaje się, że to właśnie wówczas, nie mogąc uzyskać poparcia ostatniej partii do wianuszka „szerokiej koalicji” (chodzi o SLD) wycofała się z poparcia dla tej „prezydenckiej koalicji” Platforma Obywatelska, później Ruch Palikota i w konsekwencji na polu boju pozostało tylko samo PiS i wtedy jeszcze POKOLENIA SAMORZĄDOWE (tych zresztą poparcie może więcej zaszkodzić niż pomóc). Naprawdę przykro mi Panie Rafale Jóźwiak, że tak bardzo popsułem tak piękną koalicję robioną szyldem SLD za plecami SLD… naprawdę mi żal… 🙂 (a przy okazji – taka uwaga na przyszłość: o szyldzie SLD rozmawia się z szefostwem SLD, a nie z tymi, kogo szefostwo SLD w SLD nie chce 🙂 ).

(Tak na marginesie: jednak myślę, że mimo wszystko chyba będzie startował na tego prezydenta z ramienia PiSu; po drugie: chyba też jednak jest nadzieją PiSu na zmianę za Konrada Kłopotowskiego, bo dziś pewien wysoko postawiony działacz PiSowki uśmiechnął i zasugerował (gdy ktoś obok mnie skarżył na szefa PiSu), że oni też mają oczy i uszy, gdy występuję Konrad Kłopotowski… ale cicho sza, żeby Rafała Jóźwiaka nie spalić, gdyby to była prawda… 😳 )

Na koniec – po sesji: sprawa Pań i Panów, którzy ciężko pracują, by utrzymać w szpitalu porządek, ale nie mają płaconych pensji. I tu już mi nerwy puściły i powiedziałem prezesowi KSS kilka słów, których chyba wszystkie zainteresowane osoby same chciałyby użyć (o tym również w osobnym felietonie). Oczywiście nie on jest ich szefem i nie on zwleka z wypłatą wynagrodzenia, ale to w zarządzanym przez niego szpitalu jest czysto i pachnąco i to zarządzony przez niego szpital wydzielił ze swojej struktury usługi sprzątające.

Na tę chwilę bez odbioru. CDN. (bs/be.es/bartosz.serenda)


PiS zerwał łańcuchy, podział na PO. Obserwacje po dzisiejszej sesji

Posted by on poniedziałek, 18 Sierpień, 2014

Dzisiejsza sesja Rady Powiatu była decydująca dla kutnowskiego szpitala. Mocno zaskoczył PiS, gdyż radni tego klubu głosowali wbrew Zarządowi Powiatu i przeciw emisji obligacji (na szczęście). Zgodnie zresztą z medialnym apelem SLD oraz stanowiskiem Komitetu Obywatelskiego i PSL-u. Po głosowaniu osobiście podszedłem do radnych PiS  (za wyjątkiem Jóźwiaka, bo ten jednak jako przewodniczący Rady wiele razy bywał niegrzeczny w stosunku do innych radnych/osób uczestniczących w sesji) i pogratulowałem decyzji. I trzeba przyznać, że na dzisiejszej sesji PiS obudził się z letargu. Ale nadal pozostaje wątpliwość czy na stałe wyrwał z objęć seniora? Tego oczywiście nie wiemy, bo coś musi być na rzeczy, skoro do tej pory wszystkie, nawet niepopularne decyzje PiS bronił jak swego i nasuwa się od razu wszystkim pytanie, czym tak skutecznie bywał przekonywany, że za wyjątkiem dzisiejszego głosowanie utrzymywano PiS w ryzach.

Na najbliższą, przedwyborczą przyszłość przewiduję jeden z trzech PiS-owskich wariantów:

  1. PiS jest poza koalicją i od tej pory, mimo, że Konrad Kłopotowski będzie zasiadać w Zarządzie do wyborów PiS będzie krytykował Zarząd, twierdząc, że „na Zarządzie” jest przegłosowywany;
  2. PiS nadal jest w koalicji, a dzisiejsze głosowanie było wyłącznie jednorazowym aktem niepodległości (i dalej będzie po staremu);
  3. PiS, podobnież jak w wariancie drugim jest w koalicji i będzie jej dalej bronił, za wyjątkiem głosowań w sprawie szpitala

Na uwagę zasługuje postawa radnych PO, którzy głosowali zapewne nie pod dyscypliną partyjną, ale według własnego uznania. Na sesji, po raz kolejny, nieobecny była lider powiatowy PO Jacek Urbaniak. Z roku na rok coraz bardziej rozczarowuje się Arturem Gierulą, o którym jeszcze kilka lat temu miałem niezłą opinię: według moich obserwacji Artur po prostu wybiera kierunek zgodny z nurtem rzeki licząc w końcu na sukces w polityce.

Ciekawe będą najbliższe polityczne informacje z budynku przy ul. Kościuszki, ale nie liczyłbym na żadne radykalne warianty, bowiem trójce z pięciu osób zasiadających w Zarządzie Powiatu nie spieszno ponownie na łono bezrobotnych. Tym bardziej, że najprawdopodobniej dwójka z tej trójki radnymi już nie będzie, nie mówiąc o dobrze płatnym członkostwie w Zarządzie. Oczywiście pod hasłem, tego, co kiedyś już słyszałem: będą pracować DLA DOBRA POWIATU. (bs/be.es/bartosz.serenda)


Jutro sesja powiatowa

Posted by on wtorek, 25 Luty, 2014

Jutro sesja w powiecie. Przyjdź i zobacz jak wyglądają sesje obrad władz powiatowych Z tego co wiem będzie znów sporo zainteresowanych. I tak do końca tej kadencji. Niech zobaczą co to znaczy sprawować władzę wbrew opinii publicznej. (be.es)


Koalicja kłóci się z mieszkańcami. I z uporem trwa dalej

Posted by on poniedziałek, 17 Luty, 2014

Drugi komentarz do czwartkowej sesji (zobacz: Kilkanaście minut przed 00:00 zakończyła się sesja w powiecie oraz Do bycia politykiem potrzebna jest odwaga. Serenda i Szarwas – też na S, a jednak…).

Zniesmaczony, zaskoczony, rozczarowany. Takie mam odczucia po czwartkowej sesji. Z jednej strony tym, jak wyglądał przebieg sesji (i jej zakończenie), a z drugiej strony sposobem jej prowadzenia.

Kutnowscy politycy (ale nie Ci, którzy tę koalicje tworzą) muszą zrobić wszystko, by polityczną sytuację w powiecie kutnowskim ustabilizować i ustatkować. Ja osobiście zapewniam wszystkich mieszkańców naszego powiatu, że takiej koalicji (jak koalicja PO-PiS-Pokolenia Samorządowe) więcej już nie będzie. Nie będzie również takich sesji, jak ta czwartkowa. Ani też takiego skandalicznego prowadzenia obrad.

Niestety do jesieni (i wyborów samorządowych) nic się z tym już nie da zrobić i jakoś wszyscy musimy wytrwać w tym politycznym sosie, który przygotowali nam politycy lokalnych struktur PO, PiS  i Pokoleń Samorządowych. Koalicja do wyborów, mimo braku społecznego poparcia, niestety będzie trwała. Z naciskiem na NIESTETY I TRWAŁA. (be.es)


Ależ pomyłka :-) Chochlik nie-drukarski. Trzeba wyjaśnić…

Posted by on czwartek, 9 Styczeń, 2014

W ostatnim artykule pt. „Rozpoczynamy POścig. Również w Kutnie” pisałem: „Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczasowego szefa powiatowego tych struktur zastąpił Jerzy Runiński, radny miejski SLD”. Oczywiście Runiński nie jest, nie był i nie będzie członkiem SLD. Właściwy zapis powinien brzmieć tak: „Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczasowego szefa powiatowego tych struktur zastąpił Jerzy Runiński, radny miejski PO”. To taka nie-drukarska, ale on-linowa pomyłka 😳

„Błędy… też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.” – Andrzej Sapkowski, „Krew Elfów” Tom pierwszy sagi o wiedźminie, Rozdz. 3 str. 87

Dziękuję czytelnikom za wskazanie błędu, którego nawet nie zauważyłem… 😛 Pozdrawiam. (be.es)


Rozpoczynamy POścig. Również w Kutnie

Posted by on środa, 8 Styczeń, 2014

SLD rozpoczyna POścig. Zgodnie z zapowiedzią Krzysztofa Gawkowskiego, sekretarza generalnego SLD celem jest odsunięcie PO od władzy.

W Kutnie również trwa POścig.

Ostatnie wybory w kutnowskiej PO tylko nam ułatwiają ten POścig. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczasowego szefa powiatowego tych struktur zastąpił Jerzy Runiński, radny miejski SLD. To dobra informacja dla nas, czyli konkurencji politycznej. W zasadzie najlepsza jaka mogłaby spłynąć ze źródeł zbliżonych do Platformy. Lepszej nagrody nie można było otrzymać. Gdyby to był młody Gierula – SLD miałoby realną konkurencje, a w tej sytuacji jest OK. W tej sytuacji PO nie ma większych szans na dobry wynik. (be.es)


Powiatowa koalicja jak goście u cioci na imieninach

Posted by on sobota, 21 Grudzień, 2013

Kutnowska powiatowa koalicja przypomina gości u cioci na imieninach. Na zdjęciu owszem, wyglądają uroczo. I trzymają fason, choć „12-stki wiadomo jakiej”. Ale chwilę „PO”, lub chwilę „PiS”, przepraszam „przed” zrobieniem pamiątkowej fotki wszystko jest inne. Co z tego wynika dla nas? To, że podczas sesji będą udawać miłość dokładnie tak jak udają Ci ze zdjęcia. Poza sesją tracą zupełnie opory, a o rodzinnych więzach w ogóle zdają się nie pamiętać.

Jak pokazują realia kutnowskie każda ewentualna koalicja PO i PiS w ogóle się nie sprawdzi. W Kutnie jest to koalicja na przeczekanie, na chwilę, na kadencję. Lek (i lęk) przed bezrobociem. Bez większego pomysłu na to, co będzie jutro, za miesiąc, czy dwa lata. I o ile brak perspektyw na najbliższe dwa lata można im wybaczyć teraz (bo za dwa lata niektórych z nich w polityce już nie będzie), o tyle brak perspektyw na bieżący okres, który powinien być dwa lata temu prognozowany – wybaczyć im nie można.

Pierwszy raz zresztą widzę taką koalicję, w której jeden koalicjant naśmiewa się z drugiego podczas jego nieobecności i na odwrót. Ba, nie tylko naśmiewa się, ale również oskarża i obwinia za niepowodzenia tej koalicji. Nie mówiąc o podstawowym braku zaufania. Przypomina to grę w szachy, gdzie zarówno jednej i drugiej stronie została wyłącznie jedna figura: król. I zarówno jeden, jak i drugi nie może założyć drugiemu szach mata, mimo, że bardzo by chciał. I tak poruszają się po czarno-białej scenie, jednocześnie omijając z daleka.

A co się tyczy tej cioci od imienin (a w zasadzie jej imprezy). Tam przynajmniej „szwagry” przy stole się „dogadują”. W tej koalicji żadnego wspólnego stołu nie ma. Może kiedyś był – dziś już nie. Tu odbywają się odrębne imieniny, a tylko do wspólnego zdjęcia raz na kilka tygodni pozują razem. A i tak nawet wtedy widać, że ktoś komuś rogi (lub inaczej zajączka) przystawia z tyłu głowy. (be.es)


Kryć się! Tusk może jeszcze jeździć po Polsce

Posted by on czwartek, 19 Grudzień, 2013

Uwaga: Donald Tusk z gospodarskimi wizytami może jeszcze jeździć po Polsce. Przy odrobinie braku szczęścia (Twojego) może trafić do Twojego domu (lub przedziału w którym jedziesz koleją – pamiętacie ?). Niedawno przecież był w Płocku…a to bardzo blisko Kutna.

 Na domiar złego może rozpocząć dyskusję „ze zwykłymi ludźmi” (chyba ulubiony zwrot DT). Będzie wtedy uważnie i w milczeniu słuchał jak skarżysz się na wszystkie bolączki świata. Potakiwał głową ze zrozumieniem, a może nawet zrobi marsową minę, oczywiście zatroskaną Twoim losem. Jeśli będzie pod ręką podległy mu urzędnik możesz nawet usłyszeć w obecności mediów, że „porozmawia sobie po męsku” (chyba drugi ulubiony zwrot Tuska) z ministrem/wojewodą itp.

Prawdziwy gospodarz. Prawie jak Kazimierz Wielki. Lub Putin.

Jeśli masz wyjątkowego pecha gospodarska wizyta może trafić na Ciebie w najmniej odpowiednim momencie. Na przykład na dworcu (nie zdziw się, jeśli wówczas Tusk przystanie i w oczekiwaniu na pociąg utniecie sobie gospodarską pogawędkę), albo w domu, gdy kroisz marchewkę na świąteczną sałatkę.

Dlatego lepiej nie dwa, a trzy  razy obejrzeć się na lewo i prawo zanim przystaniesz na ulicy, lub – zanim otworzysz drzwi – najpierw sprawdzić, kto do nich puka. Może to być znajomo wyglądający Święty Mikołaj z workiem prezentów. Gospodarskich oczywiście… (be.es)


Robić za „jelenia” w powiatowej koalicji

Posted by on piątek, 13 Grudzień, 2013

Platforma pary nie puści – zbyt dużo ma do stracenia, więc koalicja przez nią się nie rozpadnie. No chyba, że Gal-Grabowska „rdzennej” PO mocniej jeszcze zacznie odrywać się od bazy i grać zupełnie z inną ekipą. Póki co PO ma w tym układzie wygodne stanowisko: formalnie Gal-Grabowska jest spoza PO, więc wszelkie kompromitacje jakie są  udziałem tej koalicji tak bardzo PO nie bolą.

Nie tylko to.

W tej koalicji za „jelenia” zbierającego całe zło robi PiS (+ jeszcze jedna/dwie osoby). „Królewska” mówi o tym, jak dobra jest Platforma, ale jednocześnie „biedna”, bo musi męczyć się i znosić PiS. A PiS, jakby tego nie słysząc wierzy prawdopodobnie, że jest liderem tej koalicji i dlatego nie schodzi z redakcyjnych szpalt.

Prawda jest zupełnie inna.

„ONI” wolą wypuszczać „ICH” na spalenie wmawiając „IM” jednocześnie że są liderami. Sami zaś chronić się w cieniu z dala od ciekawskich spojrzeń kutnowskich mediów. Koalicja rozpadnie się, gdy PiS w końcu zrozumie, że „odgrywa” rolę „bohatera”, której inni odgrywać nie chcą…

Lub znacznie wcześniej…

Gdy jednemu z „dwunastki, wiadomo jakiej” wróci polityczny instynkt do ratowania własnej skóry. No chyba, że będąc u powiatowej władzy stracili zupełnie instynkt samozachowawczy i nie potrafią już odróżnić przyjaciela od wroga. (be.es)


Ludzie Was ocenią. Mirosława Gal – Grabowska radną już nie będzie. Nie tylko ona

Posted by on środa, 27 Listopad, 2013

Kolejna sesja. Kolejne absurdy. Tym razem z wnioskami z Komisji Rewizyjnej (Komisja uznaje skargi za zasadne, a radni koalicji skargi odrzucają). I w ten sposób gra toczy się dalej. Choć z wozu, który jeszcze czas temu jakiś nieźle wyglądał – dziś pozostała ruina, która co chwila pyrka i trzęsie silnikiem.

Koalicja kombinuje przy wnioskach o zwołanie sesji w taki sposób, by były to najczęściej sesje nadzwyczajne – bez spraw różnych. Inaczej każda sesja może zakończyć się WNIOSKIEM O ODWOŁANIE STAROSTY. Domyślam się, jak przed każda sesją boją się (i stresują), co by im któryś radny (lub któraś) psikusa nie wywinął i nie wrócił do głowy po polityczny rozum.

Gal-Grabowska nadal dopasowuje się do roli, o której jeszcze 3-4 lata temu pewnie nawet nie marzyła. Roli, która ją przerasta. Ona administruje starostwem, inni rządzą koalicją: w tym politycznym układzie jest przecież – aż i tylko – starostą. I słabo jej to wychodzi. Myślę, że MG-G zdaje sobie z tego sprawę i wie, że więcej radną już nie będzie. Ma podobną rolę jak Konrad Kłopotowski: zbiera polityczne cięgi koalicji. Jednak w przeciwieństwie do niego jest zupełnie pozbawiona doświadczenia politycznego, struktur i otrzaskania partyjnego i wobec tego nikt nie będzie chciał jej ratować. Przystępując do koalicji wchodziła do gry na innych warunkach (tyle jej przecież obiecywali „…że oni tu będą nad wszystkim czuwać, mają tylu radnych i słabą opozycję…”), a inne warunki się stworzyły (pozdrawiam :-)). A znając życie – z każdym dniem do wyborów będzie coraz gorzej.

Do wielkiego powrotu pozostało najwyżej 12 miesięcy. Chyba, że wcześniej Konrad Kłopotowski (zobacz: Koalicja padnie, gdy Konrad Kłopotowski zburzy domek ze znaczonych kart) przestanie robić za „chłopca do bicia” w tej koalicji i w końcu trzaśnie drzwiami, zgasi światło i opuści z klubem towarzystwo. Jeśli ma głowę na karku i mądrych doradców – tak właśnie zrobi – pozostawiając trzon koalicji samemu sobie, by dogorywali we własnym sosie. (be.es)


Rekontrukcja rządu to malowanie ścian w momencie, gdy trzeba odbudować fundamenty

Posted by on środa, 20 Listopad, 2013

Zagrywki PO, a w zasadzie samego Tuska – wybaczcie nie kupuję. Nie przekonuje mnie zapowiadana od miesięcy rekonstrukcja rządu, podobnie zresztą jak nie przekonywało mnie żadne z podobnych działań – wcześniej. To malowanie ścian, wietrzenie pokoi i ścielenie łóżek w momencie, gdy trzeba dokonać napraw samych fundamentów. Ekipa Tuska jest zgrana i w mojej opinii nic im już nie pomoże. Jak zejdą poniżej 20% trend spadkowy nabierze właściwej dynamiki i będą lecieć „na łeb, na szyję”. My z SLD czekamy i robimy swoje. (be.es)

na podstawie onet.pl art. „Tak będzie wyglądał nowy gabinet Donalda Tuska” z 20.11.2013 r.