Posts Tagged powiat kutnowski

Dziś ulica Wodna, Łąkoszyńska i być może Paderewskiego. Kolejny Patrol Rowerowy

Posted by on niedziela, 2 Kwiecień, 2017

Zgodnie ze zgłoszeniami dziś, w ramach Patrolu Rowerowego, jadę na ulicę Wodną, Łąkoszyńską oraz – jeśli zdążę Paderewskiego. (bs)


Kolejny Patrol Rowerowy

Posted by on niedziela, 26 Marzec, 2017

Dziś, o godzinie 17 (nowego czasu 🙂 ) ruszam z kolejnym Patrolem Rowerowym. Wnioski, pisma, zdjęcia i filmy z poprzedniego Patrolu będą opublikowane w zbliżającym się tygodniu (jest tego sporo). Dziś jadę w kolejne rejony (ulice) zgłoszone przez Was na fb, mailu itp. (wszystkie mam zanotowane i wszędzie będę). Każda zgłoszona sprawa zostanie poruszona (trochę ich jest). Każda. W wolnej chwili wejdźcie na mój profil radnego na fb. Tam też o tym piszę: facebook.com/radnySerenda . (bs)


W Kutnie ruszam z Patrolem Rowerowym

Posted by on sobota, 11 Marzec, 2017

Od jutra uruchamiam w naszym mieście Patrol Rowerowy. Proszę o zgłoszenie (w komentarzach), które miejsce należy odwiedzić – ulice, chodniki, inwestycje itp. Rowerem objadę całe miasto, ok 50km. W ramach Patrolu będę jeździł co weekend z kamerą i aparatem. Proszę o zgłoszenie (w komentarzach na profilu fb/radnySerenda), które miejsce należy odwiedzić – ulice, chodniki, inwestycje itp. Rowerem objadę całe miasto, ok 50km. W ramach Patrolu będę jeździł co weekend z kamerą i aparatem. O wszystkich spostrzeżeniach będę pisał do władz i na swoim blogu oraz fb. (bs)


W sprawie osoby bezdomnej raz jeszcze. Potrzebna pomoc osób z Kutna

Posted by on piątek, 10 Marzec, 2017

Jeszcze potrzebna pomoc (zobacz: Pilne! Potrzebna pomoc dla osoby bezdomnej). Pan ma już od tygodnia zagwarantowany ciepły posiłek (obiad dwudaniowy) do końca miesiąca (stołówka), ale z uwagi na jego wiek (osoba starsza i schorowana, ma problemy z nogą oraz pamięcią) jest problem z regularnym uczęszczaniem i najnormalniej trzeba mu te obiady przynosić. Poszukuję kilku osób, które poświęcą 30 minut jednego dnia w tygodniu na doniesienie posiłku w opakowaniu jednorazowym (potrzeba kilku osób, żeby zrobić grafik). Ja z uwagi na pracę w Łodzi nie jestem w stanie w godzinach pracy stołówki (13-16) tego ogarnąć. Chodzi też o osoby z Kutna, najlepiej pracujące na zmiany, wolniejsze czasowo np. emerytów, studentów, uczniów itp. Pomoc trwa do końca marca, bo po tym czasie Pan ma zagwarantowany całodniowy pobyt z całodniowym wyżywieniem. Za dotychczasową pomoc przy organizacji ciepłego posiłku dziękuję Mariuszowi Kozarskiemu i Marcinowi Ciesielskiemu. (bs)


Posiedzenie Komisja EKiBP z przedstawicielami Straży Pożarnej

Posted by on piątek, 10 Marzec, 2017

Dziś odbyło się kolejne spotkanie prowadzonej przeze mnie Komisji Edukacji, Kultury i Bezpieczeństwa Publicznego w Kutnie – tym razem poświęcone wyłącznie Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie i problematyce bezpieczeństwa m.in. przeciwpowodziowego, przeciwpożarowego itp. Rozmowa trwała prawie 3 godziny i dotyczyła wyłącznie problematyce o której wspomniałem we wcześniejszym zdaniu. To była naprawdę rzeczowa rozmowa. Więcej o spotkaniu wkrótce. Przedstawię kilka ciekawych informacji. Czy na przykład wiecie ile minut potrzebują strażacy na wyruszenie na interwencję od momentu jej zgłoszenia? Będzie tez sporo o stanie wałów nad rzeką Ochnią. Ta informacja jest szczególnie interesująca w kontekście jej wysokiego stanu. (bs)


Musimy zrobić prawdziwy półmaraton w Kutnie!

Posted by on wtorek, 7 Marzec, 2017

Kutnowski Półmaraton Miasta Róż? Półmaraton Róż? Różany Półmaraton? Czy po prostu Kutnowski Półmaraton? To tylko luźne propozycje swobodnie zaproponowanego projektu. Czy się rozwinie w coś bardziej konkretnego? Nie wiem. Na razie to wyłącznie pomysł, i być może na tym się skończy, ale… No właśnie. Co sądzicie o organizacji w Kutnie prawdziwego PÓŁMARATONU? Pytanie nie tylko do biegaczy, ale do wszystkich mieszkańców Kutna, bo przez ten jeden jedyny dzień w naszym kochanym mieście będzie naprawdę dużo ludzi i z tego tytułu będą naprawdę duże utrudnienia. Przeżyjemy to? (bs)


Kochani, głosujemy na Krzysztofa Ryzlaka !

Posted by on niedziela, 26 Luty, 2017

Kto zostanie Człowiekiem Roku 2016 Powiatu Kutnowskiego Dziennika Łódzkiego? Najbliższy czas pokaże, ale miejmy nadzieję, że nic na pierwszym miejscu się nie zmieni i ten zaszczytny tytuł otrzyma szef Centrum Teatru, Muzyki i Tańca (i jednoczesnie wicedyrektor Kutnowskiego Domu Kultury) Krzysztof Ryzlak. Dla mnie już jest osobowością roku – nie tylko 2016, ale wielu wcześniejszych lat. Poniżej link do głosowania (zapoznajcie się z zasadami i regulaminem 😉 ).

źródło: info: fb Krzysztof Ryzlak, dzienniklodzki.pl, foto: dzienniklodzki.pl, fb Krzysztof Ryzlak/fb Bartosz Serenda

Dno, wodorosty i 3 metry mułu. Taki mam wniosek po dzisiejszej Komisji Edukacji

Posted by on poniedziałek, 23 Maj, 2016

Dzisiejsza, wyjazdowa (bo w ZSZ w Żychlinie), Komisja Edukacji Kultury i Bezpieczeństwa Publicznego przyniosła – mimo wszystko zaskakujące – spostrzeżenia. Oprócz 4 ważnych i formalnych wniosków, które przez komisję oświatową zostały skierowane do Zarządu Powiatu także i jeden nieformalny: dno, wodorosty i 3 metry mułu. Dlaczego? Np.: dokument (kopia – Załącznik do Uchwały) ze Starostwa Powiatowego (podobnież taki dostał też dyrektor szkoły) są krzywo skserowane i nie widać na nich pełnej daty i nr. Mało tego: w wersji dla radnych są jakieś notatki i bazgroły, ale nie wiem, czy te dopiski pojawiły się na etapie dyrekcji szkoły, czy takie zostały przesłane ze Starostwa (dokumenty radni dostali skserowane z dokumentu dyrektora szkoły). To nie wszystko: podczas posiedzenia Komisji dostajemy tylko pierwszą stronę tego dokumentu, a dyrektor Wydziału Starostwa Powiatowego przy nas szuka w teczce pozostałych stron tej Uchwały (i w końcu nie znajduje). Dalej: zapisy w dokumencie stworzonym przez Wydział Edukacji, będące wytycznymi do tworzenia arkusza organizacyjnego dla dyrektorów szkół, kolidują z zapisami Uchwały Zarządu Powiatu z lat wcześniejszych.

Zaraz po zakończeniu Komisji rozpoczęła się sesja Rady Powiatu, ale w innej sprawie. Mając świeże i bardzo niepokojące informacje zawnioskowałem by pojawił się w porządku obrad Rady jeden, dodatkowy, punkt – przedstawiający pokrótce to, czego dziś świadkiem była Komisja. Niestety, w związku z tym że sesja jest nadzwyczajna i musi być zgoda wnioskodawców (wnioskował o sesję Zarząd Powiatu) mój wniosek nie uzyskał zgody Starosty Krzysztofa Debicha i nie został wprowadzony do porządku obrad. A szkoda, bo Starosta powinien bardziej interesować się tym, co dzieje się w podległych mu placówkach.(be.es)


Dziś sesja: pieniądze na szpital trzeba przyjąć. PCPR też przegłosujemy pozytywnie

Posted by on poniedziałek, 21 Marzec, 2016

Sesja nadzwyczajna, a nie zwykła bo „sweetduet” (ze strony Krzysztofa Debicha wyłącznie z musu, a nie z miłości) Gierula – Debich boi się wszystkiego, co tylko mogłoby wydarzyć się na zwykłej sesji. I tylko takie punkty, co do których nie ma większych wątpliwości zostały wprowadzone. Z tymi wątpliwościami też bywa różnie (bo sprawa tego miliona od miasta nie jest tak oczywista), ale warunkowo obydwa punkty dziś „przejdą”. Godzina tak została wskazana (10:00), żeby najmocniej jak to tylko możliwe utrudnić obecność całej naszej dziesiątce (Wojtek Ziółkowski i ja pracujemy poza Kutnem i przyjazd na godzinę 10:00 tylko na realizację 2 punktów jest mało optymalny, bo to tylko 2 punkty, a nieobecność w pracy przez cały dzień). Pycha pierwsza idzie przed upadkiem, złośliwość czasem i też. (bs)


Debich jak tlenu szuka 11tego. Gierula mu tego nie ułatwia

Posted by on sobota, 20 Luty, 2016

Gierula zakopał wszystkie możliwości negocjacyjne Debicha, gdyż jest tak antypatyczny politycznie, że nikt z naszej opozycyjnej grupy nie chce mieć nic wspólnego z tą dwójką. Jest to oczywiście zrozumiałe z tego względu, gdyż nie ma żadnego uzasadnienia dla tego, by wchodzić z Gierulą do jakiejkolwiek koalicji. Po co? Żeby przez następne 2-3 lata tłumaczyć się z dziecinnych politycznych wybryków Gieruli, a może z kolejnych rzeczy, o których jeszcze nie wiemy? Po to, żeby na sesjach świecić za niego oczami? Albo wyręczać go z jego obowiązków? Litości, takim masochistą politycznym jest tylko Debich. Ale też i nie do końca, bo sami koalicjanci najchętniej porzuciliby współpracę z Gierulą, gdyby tylko w to miejsce dostali tyle samo – i też tak samo spolegliwych – mandatów (to ważne: tak samo spolegliwych i takich, którzy powyżej Debicha nie podskoczą). Stąd padają różne propozycje. Niektóre bardzo śmieszne (np. wejście do koalicji 5 bez formalnego lidera). Na tę chwilę jednak nikt z nas, ani nie chce wspierać Debicha, ani tym bardziej duetu Gierula – Debich (celowo w tej kolejności, biorąc pod uwagę kto z kogo wysysa energię witalną). W tej układance najważniejszy ma być Debich, i pułkownicy tej układanki (którzy lubią jednak mówić o sobie „generałowie Debicha” – sic: generałowie bez wojska) wcale tego nie ukrywają: w koalicji potężne jednostki mają być ścięte do poziomu krawężnika (lub wiceprzewodniczącego Rady), a przy Debichu mają być tylko tacy, na tle których Debich jest zbawcą i pierwszym wodzem Apachów.  I dlatego jest, jak jest, bo armia owiec nie jest w stanie pokonać grupy wilków.

Wnioski:

Primo: gdyby Debich przyjął moją propozycję z wiosny ubiegłego roku i zaproponował kogokolwiek na miejsce Gieruli (wówczas proponowałem, by był to Zbyszek Filipiak, lub Edyta Ledzion) – klasyczny strategiczny ruch polegający na podmianie figury na inną – mógłby liczyć na stabilną większość w Radzie, nawet, gdyby w geście obrazy z koalicji wyszli Ci dwaj z PO. Nadal miałby 12 osób (z PO 14, ale bez Gieruli w Zarządzie, ze mną bez zmian, czyli na stanowisku wiceprzewodniczącego Rady). Te osoby były do zaakceptowania przez Debicha, bo to ludzie KO i wierni Debichowi polityczni przyjaciele. Debich odmówił (swoją drogą, piękne to świadectwo na linii Debich – Ledzion, i Debich – Filipiak).

Secundo: z nieukrywaną satysfakcją wyrażam opinię, że gdyby Debich doceniał i szanował każdego członka koalicji (a nie tylko tych, którzy mają wiele szabel) to dziś miałby zdecydowanie łatwiejszą pozycję. A tak, niestety dla Debicha, każdy jego ruch kończy się odmową, bo wszyscy, którzy dostają propozycję wcześniej zostali uprzedzeni przeze mnie i Wojtka Ziółkowskiego (był przez chwilę w koalicji), jak Debich szanuje koalicjantów.

Podsumowanie:

Marynata Gierula-Debich niech trwa dalej. Sytuacje jest bardziej niż idealna. Koalicja musi trwać (i trzeba ją podtrzymywać przy życiu), ale nie może mieć zdolności podejmowania strategicznych decyzji, ani jakichwkolwiek innych bez zgody opozycji. Przynajmniej do momentu, gdy nowa zmiana będzie miała 14-15 mandatów, gdyż wchodzenie do kolicji z siłą 11-12 będzie popełnieniem tego samego błędu. A dlaczego ma trwać? Żeby nowa zmiana weszła na takie zgliszcza na których każdy pierwiosnek będzie czynił wiosnę. Brzmi to brutalnie, ale trzeba panom niestety umożliwiać nadal rządzenie powiatem i dawać im wolną rękę do podejmowania błędnych decyzji, po to, by palili się permanentnie i do końca. Jeśli uda im się zatrzeć złe wrażenie, mogą nadal wrócić – na następne lata.

W tle też są kutnowskie wybory prezydenckie, w których i Debich, i Gierula i Saramonowicz widzą, lub mogliby się widzieć jako potecjalni kandydaci. Trzeba panów dowieźć do tych wyborów z takim PR jaki mają obecnie. A obecnie konfiguracja polityczna (posiadanie Gieruli w koalicji), ilość mandatów (10/11), i brak prawdziwych strategicznych wizji działania (szpital, edukacja, wielomilionowa dziura w budżecie) to dla nas wymarzona woda na młyn. (bs)


NO PASARAN !!! Szpitala nie kupicie!

Posted by on czwartek, 28 Styczeń, 2016

Opór społeczny będzie zbyt duży, jeśli dojdzie do sytuacji podprowadzenia szpitala pod wykup za grosze. Biorąc pod uwagę, że ludzie nie chcą prywatnego szpitala, a i jest odgórny sznyt, że szpitali prywatyzować nie wolno – w Kutnie będzie „polityczna” wojna domowa. I nie ma znaczenie, czy pod młotek pójdzie 100, 49, czy 5% szpitala. W każdym przypadku zostaną poinformowane WSZYSTKIE 3literkowe instytucje ochrony porządku prawnego w Polsce (w sprawie obydwu!!! stron transakcji – sprzedających i kupujących), wykupione reklamy w lokalnych mediach z nazwiskami osób, które do tego stanu rzeczy doprowadziły, regularne manifestacje uliczne pod Urzędem Miasta i Starostwa, protesty związkowe, zwoływane niemal codziennie konferencje prasowe, 2 razy w tygodniu sesje nadzwyczajne, kierowane skargi w całą Polskę i interpelacje radnych płynące w strumieniowych ilościach do kutnowskiego samorządu lokalnego. Do tego zostaną poinformowani wszyscy znaczący parlamentarzyści regionu (za wyjątkiem tych przypadkowych, bo czas i natężenie działań musi być racjonalnie wykorzystane) i ustawione kolejki pod drzwiami wojewody, ministra i wiceministra służby zdrowia oraz przedstawicieli skarbu państwa i pełnomocnika ds. służb specjalnych (ABW, CBA).

Mówię Wam, „zrobienie” szpitala Wam się nie uda. NO PASARAN! (bs)

P. S. W tle, gdy to piszę, leci „Working Class Hero” Johna Lennona


Dwa posiedzenia, na jednej sesji, a szpital niby przy okazji

Posted by on wtorek, 26 Styczeń, 2016

Sesje były zwołane w takim terminie, by maksymalnie wykluczyć jak najwięcej radnych opozycji (godz. 10:00 w poniedziałek, i ta sama godzina w piątek tylko dla dwóch punktów, które spokojnie mogłyby poczekać przy okazji sesji zwyczajnej). Starosta jednak takiego klasycznego i uporządkowanego wariantu nie przewidywał, bo sprawa ta miała być głosowana jak najszybciej (wcześniej, niż odwołanie go z funkcji starosty) i tak, by była po jego myśli. „Stety” nie udało się, a w zasadzie udało – zablokować coś, co mogło doprowadzić do dzikiej prywatyzacji. A jeśi ktoś twierdzi, że wzięcie pożyczki na takich warunkach (podkreślam pożyczki, nie kredytu) nie jest obarczone jakimś większym niebezpieczeństwem niech przyjrzy się (wczoraj sporo o tym w mediach) bankructwom gmin w Polsce, gdzie system dojścia do bankructwa był podobny. (bs)