Posts Tagged prawica

Hołd lenny SLD wobec PO. Forpoczty już działają

Posted by on piątek, 8 Grudzień, 2017

Ostatnio jestem nie w temacie, zatem powiedzcie mi, czy moje SLD złożyło już ostateczny hołd lenny PO, czy jeszcze nie i jesteśmy w przeddzień 10 kwietnia 1525 roku. Forpoczta w niektórych miastach już działa, więc raczej o odwrocie od polityki klęczenia na kolanach nie ma mowy …


Za stadem biegł nie będę: pozostanę przy swoich starych poglądach.

Posted by on poniedziałek, 20 Listopad, 2017

Znów krajowe, nafaszerowane elitami SLD  postanowiło na złość PiSowi odmrozić sobie uszy. Mrozu jeszcze nie ma, więc muszą się porządnie „nastarać”. Marzą, żeby do tego „nastarania” „nastarać” się o jeszcze więcej ludzi, którzy z chęcią pobiegną za stadem. Ja tam za stadem biec nie będę i pozostanę przy swoich starych, dobrych, lewicowych poglądach… nawet jeśli dziś są one zbieżne z PiS (bo PiS zrobił krok w lewo, SLD poszło do centrum, a ja zostałem w swoim miejscu – na lewo).

W tym wszystkim cieszy mnie, że nasz SLDowski program z 2001 roku (41% dla SLD) nadal akceptuje tyle samo Polaków (sondażowo ok. 45% dla PIS). Paradoksalnie jednak nie cieszy mnie, że po 15 latach nadal te same rzeczy pozostają do zrobienia. SLD mogło to przecież zrobić, gdy rządziło. Nie zrobiło. SLD mogło przecież jeszcze raz z tym samym programem, tyle, że z prawdziwym przekonaniem –  spróbować naprawić szkody. Nie zrobiło tego. To wtedy już zaczęły pojawiać się mrzonki (a propo odmrożenia uszu chyba już 🙂 ) o wspólnych koalicjach z liberałami (LiD itp.). Później było już tylko coraz gorzej. Kropkę „nad i” przyłożyliśmy Nowacką i zjednoczeniem wyborczym z Twoim Ruchem. Teraz Czarzastym i innymi tzw. liderami, niektórymi mocno zapatrzonymi w PO. Oddając przy tym oczywiście stary program SLD i ważne rzeczy na rzecz bzdur i lokalnych koalicyjek z PO.

To nie PiS, ale właśnie my – SLD powinniśmy gonić złodziej (tak jak to zapowiadaliśmy w 2001 roku), oraz wspierać najuboższych (znów te same zapowiedzi z 2001 rok). Na nasze życzenie robi to za SLD PiS. SLD w tym czasie biega  po ulicach z tęczowymi flagami, lub udostępnia na fb plakaty King Konga czychającego przy Pałacu Kultury i Nauki. 🙁 . (bs)


Te wszystkie czarne środy, wtorki, poniedziałki

Posted by on wtorek, 3 Październik, 2017

Dziś 3 października 2017. Wtorek. Kolejny, zdaje się, że drugi tzw. czarny wtorek. Dlatego dziś o feminizmie.

Przyjęło się, że feminizm jest lewicowy. Źle się przyjęło, bo feministki i feminizm nie ma twarzy lewicy. Nie ma też twarzy centrum, czy prawicy. Podobnie jak jazda na rowerze, robienie zakupów, czy hodowla rybek akwariowych. Feministki (i to bardzo waleczne, a nawet zdecydowanie bardziej, niż te od czarnych dni) są w PiS. Feministki są także w PO, a nawet (!!!) w robotniczym i prekariackim SLD. Piszę nawet, bo SLD zawsze było konserwatywną partią, o takim zacięciu patriarchalno – robotniczym. Feminizm nie jest zatem lewicowy, ani prawicowy – jest kolejnym postulatem kolejnej grupy interesów w Polsce. W tym przypadku grupy płci. Powinien być zatem na lewicy tak samo traktowany, jak inne – czasem ważne (jak walka o prawa człowieka na świecie), a czasem mniej ważne -postulaty. Feminizm nie ma zatem ani symbolu czarnego, ani czerwonego, różowego, niebieskiego, czy żółtego. Dlatego też bardzo proszę, by nie stawiać znaku równości między feminizmem, a lewicą. Lewica może poprzeć niektóre postulaty feministek, ale nie musi. My na lewicy mamy ważniejsze sprawy na głowie – problem biedy i wyzysku, który nie ma twarzy płci. Natomiast wielkomiejskie postulaty, świadomych, wykształconych, często bogatych kobiet z klasy średniej i wyższej mogą poczekać. Najpierw problem ubóstwa wśród dzieci, bezrobocia, darmowe śniadania i obiady w szkołach … (bs)


Polska potrzebuje lewicowego Orbana

Posted by on czwartek, 3 Grudzień, 2015

Kłótnia w prawicowym parlamencie pokazała, że Polska potrzebuje lewicowego Orbana. Proszę pamiętać, że Józef Piłsudski, ulubieniec prawicowych polityków, był socjalistą. (bs)


Polski standard: socjaliści odtworzą gospodarkę po rządach prawicy

Posted by on poniedziałek, 10 Czerwiec, 2013

I jeśli w najbliższym czasie nie wprowadzi się bodźców pro-wzrostowych (i pro-rozwojowych) gospodarka może zaliczyć pierwszą fazę stagnacji (drugiej fali kryzysu). Odchodzący (wkrótce) rząd pozostawi po sobie nie tylko nie smak, ale również czarną dziurę nadziei z której wychodzenie potrwa wiele, wiele lat. Wówczas nawet Grzegorz Kołodko, profesor ekonomii i b. wicepremier i minister finansów, a prywatnie biegacz (maratończyk) nie pomoże. (be.es)