Posts Tagged Prawo i Sprawiedliwość

Gdzie wtedy byliście, gdy rządziła Platforma?

Posted by on środa, 4 Październik, 2017

Gdzie wtedy byliście, oburzeni?

Gdy PO wprowadzało podwyższenie podatku VAT. Wtedy nie bolała Was drożyzna? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Gdy do redakcji wchodziły służby. Wtedy nie przeszkadzało Wam ograniczenie wolności słowa? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Gdy PO wybierało „zaocznie” i na przyszłość sędziów TK. Wtedy nie było płaczów i lamentów w obronie Trybunału? NIE PROTESTOWALIŚCIE!

Dziś przeszkadza Wam niemal wszystko: reforma sądów, powrót do 8 klas, Trybunał, publiczne media i nawet 500+. (bs)


SLD umiera za PO krzycząc: robimy to na złość PiSowi!

Posted by on czwartek, 21 Wrzesień, 2017

Z mojego prywatnego facebooka:

SLD i pozostała lewica (za wyjątkiem formacji Piotr Ikonowicz i ekipy RAZEM) zachowuje się jak stado owieczek, które stoi nad przepaścią i w tę przepaść bardzo delikatnie pchane jest przez PO. Przy czym cały szkopuł polega na tym, że PO wcale nie musi pchać, bo owieczki same w tę przepaść skaczą krzycząc przy tym z zadowoleniem: robimy to na złość PiSowi, robimy to na złość PiSowi… W tle słychać natomiast brawa stojącej PO i ponaglenia: skaczcie przyjaciele, jesteście bohaterami, musicie dać przykład, skaczcie…

Z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy chodzą w marszach KODu, robią selfie z Ryśkami, mają lokalne koalicje z PO i „nienawidzą” PiS bo tak jest modnie.

Zgadzacie się z tą obserwacją, czy może to ja żyję w innej czasoprzestrzeni? Proszę o opinie i komentarze na maila: bartosz.serenda(at)serenda.pl (w miejsce (at) wstaw @). (bs)


SLD musi wspierać programy socjalne, a nie szukać w nich dziury w całym

Posted by on poniedziałek, 11 Wrzesień, 2017

Dla SLD PiS powinien być partnerem, PSL przeciwnikiem, a PO śmiertelnym wrogiem. Partnerów się wspiera, z przeciwnikami walczy, ale ich szanuje, a wrogów bezlitośnie zwalcza na każdym kroku. (bs)


Czy SLD naprawdę musi tak krytykować PiS? Przecież program socjalny to wypisz wymaluj postulaty lewicy

Posted by on wtorek, 5 Wrzesień, 2017

Zastanawia mnie coraz bardziej to, kto stoi za polityką medialną i programową SLD w kraju. Dziwi mnie i wścieka, naprawdę bardzo drażni to, że moja partia bezustannie krytykuje PiS. Nawet wtedy, gdy PiS realizuje lewicowe, SLDowskie postulaty.  Czy SLD przestało być lewicowe, a stało się po prostu antyPiSowskie? Jeśli tak to kiepsko to brzmi. Nasuwa się kolejne pytanie: gdzie była ta zawziętość SLD, gdy w czasie rządów Tuska PO robiła z wyborców baranów, a biednych ludzi miała za nic. Dlaczego wówczas lewica nie wylewała krokodylich łez, właśnie w obronie najuboższych? Tak jak teraz wylewa w obronie bzdurnych spraw wielkomiejskich liberałów. (bs)


Jutro sesja powiatowa

Posted by on wtorek, 25 Luty, 2014

Jutro sesja w powiecie. Przyjdź i zobacz jak wyglądają sesje obrad władz powiatowych Z tego co wiem będzie znów sporo zainteresowanych. I tak do końca tej kadencji. Niech zobaczą co to znaczy sprawować władzę wbrew opinii publicznej. (be.es)


Koalicja kłóci się z mieszkańcami. I z uporem trwa dalej

Posted by on poniedziałek, 17 Luty, 2014

Drugi komentarz do czwartkowej sesji (zobacz: Kilkanaście minut przed 00:00 zakończyła się sesja w powiecie oraz Do bycia politykiem potrzebna jest odwaga. Serenda i Szarwas – też na S, a jednak…).

Zniesmaczony, zaskoczony, rozczarowany. Takie mam odczucia po czwartkowej sesji. Z jednej strony tym, jak wyglądał przebieg sesji (i jej zakończenie), a z drugiej strony sposobem jej prowadzenia.

Kutnowscy politycy (ale nie Ci, którzy tę koalicje tworzą) muszą zrobić wszystko, by polityczną sytuację w powiecie kutnowskim ustabilizować i ustatkować. Ja osobiście zapewniam wszystkich mieszkańców naszego powiatu, że takiej koalicji (jak koalicja PO-PiS-Pokolenia Samorządowe) więcej już nie będzie. Nie będzie również takich sesji, jak ta czwartkowa. Ani też takiego skandalicznego prowadzenia obrad.

Niestety do jesieni (i wyborów samorządowych) nic się z tym już nie da zrobić i jakoś wszyscy musimy wytrwać w tym politycznym sosie, który przygotowali nam politycy lokalnych struktur PO, PiS  i Pokoleń Samorządowych. Koalicja do wyborów, mimo braku społecznego poparcia, niestety będzie trwała. Z naciskiem na NIESTETY I TRWAŁA. (be.es)


Do bycia politykiem potrzebna jest odwaga. Serenda i Szarwas – też na S, a jednak…

Posted by on piątek, 14 Luty, 2014

Pierwszy komentarz do wczorajszej sesji: Kilkanaście minut przed 00:00 zakończyła się sesja w powiecie.

Wartością każdego polityka jest odwaga. Bez niej sukcesów w polityce się nie osiągnie. Bez odwagi trudno jest również prowadzić aktywną działalność polityczną na rzecz mieszkańców (grupy społecznej), których się reprezentuje (bo przecież zawsze są jakieś przeszkody, zawsze komuś można zaszkodzić, komuś się narazić, z kimś skonfliktować – coś na ten temat wiem…). Wczorajsze zachowanie na powiatowej sesji radnego klubu PiS Andrzeja Szarwasa uświadomiło mi, że z tym Panem dzieli mnie odległość wyrażona nie w kilometrach, czy milach, ale latach  świetlnych.

A zaczęło się od tego, że radny – nie powiem – dość rzeczowo (choć nieśmiało i cicho) powiedział, że popiera pomysł „strategii zdrowotnej” dla powiatu kutnowskiego zgłoszony przez… opozycję. Po czym Konrad Kłopotowski, szef klubu do którego Szarwas należy i jednocześnie koalicjant Starosty zawnioskował o przerwę. I obaj panowie, choć nie tylko oni, opuścili salę. Część zebranych na obradach sesji głośno naśmiewała się (jeszcze podczas obecności Szarwasa na sali) z tego, jak zachowa się radny po przerwie. I chyba czuli, co jest grane… bo po kilkunastominutowej, i jak się można domyśleć „dyscyplinującej przerwie”, radny Szarwas równie nieśmiało zagłosował przeciw tej strategii, którą kilkanaście minut wcześniej popierał. Dodam jeszcze, że radny przed (i po głosowaniu) nie wytłumaczył sali dlaczego głosuje tak, a nie inaczej (skoro kwadrans wcześniej miał inne zdanie powinien wytłumaczyć, co go skłoniło do jego zmiany). Nie mówiąc już o tym, że powinien najnormalniej w świecie walczyć o swoje racje. A przede wszystkim unieść się odważnie honorem i dumą. Wybrał inaczej.

Wcale nie jest mi go żal. Wręcz przeciwnie.

W moim prywatnym dekalogu takie zachowanie jest nie do przyjęcia (ale może to ja jestem niedzisiejszy, staroświecki i zbyt zasadniczy). (be.es)


Powiatowa koalicja jak goście u cioci na imieninach

Posted by on sobota, 21 Grudzień, 2013

Kutnowska powiatowa koalicja przypomina gości u cioci na imieninach. Na zdjęciu owszem, wyglądają uroczo. I trzymają fason, choć „12-stki wiadomo jakiej”. Ale chwilę „PO”, lub chwilę „PiS”, przepraszam „przed” zrobieniem pamiątkowej fotki wszystko jest inne. Co z tego wynika dla nas? To, że podczas sesji będą udawać miłość dokładnie tak jak udają Ci ze zdjęcia. Poza sesją tracą zupełnie opory, a o rodzinnych więzach w ogóle zdają się nie pamiętać.

Jak pokazują realia kutnowskie każda ewentualna koalicja PO i PiS w ogóle się nie sprawdzi. W Kutnie jest to koalicja na przeczekanie, na chwilę, na kadencję. Lek (i lęk) przed bezrobociem. Bez większego pomysłu na to, co będzie jutro, za miesiąc, czy dwa lata. I o ile brak perspektyw na najbliższe dwa lata można im wybaczyć teraz (bo za dwa lata niektórych z nich w polityce już nie będzie), o tyle brak perspektyw na bieżący okres, który powinien być dwa lata temu prognozowany – wybaczyć im nie można.

Pierwszy raz zresztą widzę taką koalicję, w której jeden koalicjant naśmiewa się z drugiego podczas jego nieobecności i na odwrót. Ba, nie tylko naśmiewa się, ale również oskarża i obwinia za niepowodzenia tej koalicji. Nie mówiąc o podstawowym braku zaufania. Przypomina to grę w szachy, gdzie zarówno jednej i drugiej stronie została wyłącznie jedna figura: król. I zarówno jeden, jak i drugi nie może założyć drugiemu szach mata, mimo, że bardzo by chciał. I tak poruszają się po czarno-białej scenie, jednocześnie omijając z daleka.

A co się tyczy tej cioci od imienin (a w zasadzie jej imprezy). Tam przynajmniej „szwagry” przy stole się „dogadują”. W tej koalicji żadnego wspólnego stołu nie ma. Może kiedyś był – dziś już nie. Tu odbywają się odrębne imieniny, a tylko do wspólnego zdjęcia raz na kilka tygodni pozują razem. A i tak nawet wtedy widać, że ktoś komuś rogi (lub inaczej zajączka) przystawia z tyłu głowy. (be.es)