Posts Tagged socjaliści

Moja lewica przestała być lewicą..

Posted by on wtorek, 19 Wrzesień, 2017

Pamiętam, że kiedy zapisywałem się do SLD to większość tych spraw, które teraz SLD krytykuje było na naszych sztandarach. Dla przykładu choćby powrót do 8klasowej szkoły podstawowej i odwrócenie ówczesnej tzw. reformy oświatowej, czy już w ogóle odwrócenie reformy służby zdrowia. Dziś nie poznaję mojej lewicy, mojego SLD. Staliśmy się niestety partią tak blisko powiązaną programowo z PO, że dla wyborcy lewicy przestaliśmy być formacją lewicową. Kto za ten stan rzeczy odpowiada? Nie sądzę, by była to jedna osoba, nie stało się to również w jednym roku – to był powolny proces, trwający latami, którego przyspieszenie nastąpiło po powstaniu Zjednoczonej Lewicy i nawiązaniu współpracy ze środowiskami Twojego Ruchu, dawniej Ruchu Palikota.

Zastanawiam się jednak, kto przez ostatnie 5, czy 10 lat bardziej zaszkodził lewicy: wojujący ateiści, czy wojujące feministki? A może jedna i druga grupa naraz? Błąd był również po stronie samej lewicy, że jedną i drugą grupę przygarnęliśmy pod skrzydła czerwonego buntu i z czasem pozwoliliśmy, by przejęli nasze programy, nasze umysły i nasze serca. W ten sposób oczywiście z czasem pozbawili nas naszego elektoratu, bo ludzie lewicy nie chcieli głosować na libertariańskie SLD, które odłożyło na bok sprawy bytowe, a zajęło się szerzeniem rewolucji moralno – obyczajowej. (bs)


W SLD jest wielki podział. Zwykli działacze chcą spraw socjalnych, gdy establishment ugania się za prawami wielkomiejskich liberałów

Posted by on czwartek, 7 Wrzesień, 2017

Na wstępie zaznaczam, że tych pierwszych znam, szanuję, cenię i również się do nich zaliczam. Ci drudzy byli mi obojętni, teraz zaś czuję do nich niechęć, a nawet i wrogość. Ponieważ z roku na rok coraz bardziej odchodzą od programów socjalnych w zamian uganiając się za jakimiś bzdurnymi prawami i „warszaFskimi demokracjami”, o których nikt na prowincji nie słyszał.

W SLD, biorąc choćby za przykład ludzi z SLD powiatu kutnowskiego (i nie tylko) jest mnóstwo ideowych działaczy, którzy niestety utknęli na poziomie gmin, kół itp. nie mając szans na przebicie się wyżej nie mówiąc już o wpływie na decyzje krajowe SLD. Oni są ideowi, ale SLDowski establishment takich małych robaczków nawet nie słyszy. Dochodzi więc do zwykłego podziału na klasy: rządzącą i rządzoną. Te dwie klasy mówią innym zupełnie językiem i mają sprzeczne interesy polityczne. Rządzeni mówią o chlebie, pracy i płacy, a więc klasycznych sprawach lewicowych, a rządzący o jakichś bzdurnych prawach, swobodach i wolnościach bogatych wielkomiejskich liberałów. (bs)


Z profesorem Liberadzkim, wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego

Posted by on niedziela, 26 Luty, 2017

Zdjęcie zrobione w Łodzi podczas rozmowy z profesorem nauk ekonomicznych, wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego, byłym ministrem transportu i gospodarki morskiej (1993-1997) Bogusławem Liberadzkim. Rozmawiamy o sprawach międzynarodowych, ale również o przyjeździe Pana profesora na wykład otwarty do Kutna. Zdjęcie wykonane po spotkaniu Rady Wojewódzkiej SLD w Łodzi, której jestem członkiem. Profesor od 2004 roku jest europosłem do Parlamentu Europejskiego, od kilkunastu dni pełnie prestiżowe stanowisko jednego z wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego. Ciekawostka: urodził się w Sochaczewie, o czym przypomniał mi, gdy podniosłem temat jego wizyty w Kutnie. Organizacja spotkania w Kutnie nie będzie łatwym przedsięwzięciem z uwagi na to, że profesor większość czasu przebywa w Parlamencie Europejskim w Brukseli lub Strasburgu. (bs)


Unieważniamy neoliberalizm, oczywiście!

Posted by on niedziela, 19 Luty, 2017

Neoliberalizm? Unieważniamy, oczywiście!

„Zważywszy, żeśmy byli słabi, wyście nam praw namnożyli,
co ujarzmiać nas mają. My prawa te unieważniamy OCZYWIŚCIE”

                                        – Bertold Brech „Rezolucja komunardów”

Z pozdrowieniami dla wszystkich zwolenników morderczego i krwiożerczego tzw. wolnego rynku. (bs)


„Czarny Generał”. W III RP wyklęty dla kart historii, wymazany gumką myszką, bo psuje schemat

Posted by on niedziela, 27 Marzec, 2016

Henryk Ewaryst Borucki ps. CZARNY ikona superbohatera w sam raz do filmu np. „Czarny Generał”, ale w związku z tym, że socjalista (i nie należał do AK) to wymazany gumką myszką z kart współczesnej historii. PRL też o nim zapomniał, bo „za Stalina” siedział 9 lat bez wyroku, by dostać dodatkowo 15 lat kary – i po 2 latach odsiadki z tej 15tki (czyli w sumie po 11 latach) zostać uznanym za niewinnego.

Przygód starczyłoby dla niejednego: w 1939 roku walczy w Kampanii Wrześniowej w obronie Warszawy, w przebraniu kobiecym na ulicach Warszawy strzela się z Gestapo, więziony na Pawiaku – ucieka z niego (ponownie schwytany 3 miesiące później), więziony na Szucha i brutalnie przesłuchiwany, skazany na obóz koncentracyjny w Majdanku – ucieka z pociągu w czasie transportu, walczy w Powstaniu Warszawskim; Komendant Główny Polskiej Armii Ludowej. (bs)