Posts Tagged wolny rynek

Unieważniamy neoliberalizm, oczywiście!

Posted by on niedziela, 19 Luty, 2017

Neoliberalizm? Unieważniamy, oczywiście!

„Zważywszy, żeśmy byli słabi, wyście nam praw namnożyli,
co ujarzmiać nas mają. My prawa te unieważniamy OCZYWIŚCIE”

                                        – Bertold Brech „Rezolucja komunardów”

Z pozdrowieniami dla wszystkich zwolenników morderczego i krwiożerczego tzw. wolnego rynku. (bs)


Społeczna gospodarka rynkowa wygrywa z wolnym rynkiem i systemem nakazowo-rozdzielczym

Posted by on sobota, 7 Marzec, 2015

Gdybym miał wybierać pomiędzy najbardziej optymalnymi systemami gospodarczymi to wybrałbym SPOŁECZNĄ GOSPODARKĘ RYNKOWĄ (zgodną zresztą z Katechizmem Kościoła Katolickiego).

Ponieważ system rynkowy, czy wolnorynkowy nie spełnia pokładanych oczekiwań w zakresie realizacji umowy społecznej między państwem, a społeczeństwem oraz ma słabość do szoków gospodarczych (i wiele innych błędów). System nakazowo-rozdzielczy (stosowany w PRL) ma swoje zalety głównie na krótki czas przy realizacji zadań z rządowym priorytetem realizacji, ale długofalowo nie dochodzi do wyrównania proporcji między stroną podaży i popytu (wyjściem byłoby uwolnienie rynku wytwórczego).

Nie ma zatem systemu idealnego, ale do ideału najdalej temu, co mamy w Polsce: w teorii wpisana w Konstytucję społeczna gospodarka rynkowa, w praktyce neoliberalizm oparty o duży udział systemu państwowo nakazowego w biznesie. (bs)


Nieograniczony wolny rynek nie tylko nie rozwiązuje problemów, ale je generuje. Mit lat 80tych obaliły kryzysy

Posted by on sobota, 10 Styczeń, 2015

Nieograniczony, deregulowany, pozostawiony sam sobie, całkowicie wolny rynek nie tylko nie rozwiązuje problemów gospodarczych świata, państw, czy samorządów, ale sam je tworzy. Mit doskonałego wolnego rynku, któremu nie wolno przeszkadzać, jaki znamy z lat 80tych, został obalony przez kryzysy, które wystąpiły (i występują) nawet wtedy, gdy rynek pozostawiony jest sam sobie (a więc wg. neoliberałów powinien działać). Należy zatem szukać nowej drogi (ktoś kiedyś powiedział, że „trzeciej”), która będzie z jednej strony rozwiązywać problemy, jakie generuje wolny rynek (wynikające głównie z nieświeżego już, acz nadal uznawanego za trendy modelu neoliberalnego), a z drugiej strony nie będzie ograniczać swobody prowadzenia działalności gospodarczej, ani popytowo – podażowego mechanizmu rynkowego. Wydaje się, że najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest model skandynawski, oparty o społeczną gospodarkę rynkową. /bs/


Neoliberalizm uwiera już nawet samych neoliberałów. Przypomnienie przewidywań Ikonowicza

Posted by on niedziela, 3 Listopad, 2013

Kiedyś, gdy rozmawiałem z Piotrkiem Ikonowiczem o tym, jak w przyszłości będzie wyglądała globalna (ale tez i polska) gospodarka – Piotr podzielił się zdaniem, że jeszcze za jego życia nastąpi wielki odwrót od współczesnego modelu gospodarczego. Było to w Warszawie, na jednej z manifestacji w roku 2004. Minęło niemal 10 lat od tamtej rozmowy, a przewidywania Piotra Ikonowicza powoli się spełniają. Model gospodarki, w której rządzi „niewidzialna (czy aby na pewno?) ręka rynku” odchodzi do lamusa. Po przeszło 50 latach brutalnych rządów już nawet sami jego piewcy uznają zasadności interwencjonizmu na rynku. I w czasie, gdy największą światową gospodarkę (póki co jeszcze USA) targają kryzysy + „domowe bunty społeczne” model skandynawski osiąga kolejne sukcesy i zadowolenie społeczne. Wystarczy zapoznać się z jakimikolwiek statystykami obrazującymi zamożność i poziom życia obywateli i widać gołym okiem, że prym wiodą kraje europejskiej północy (umownie: Skandynawia, choć nie tylko).

Tak więc wszystko na to wskazuje, że Piotr Ikonowicz miał rację. Jesteśmy świadkami wielkiego odwrotu od gospodarki wolnorynkowej w wykonaniu neoliberałów. Odwrotu, który dopiero się zaczyna. A który widoczny jest już na światowych salonach. (be.es)