Posts Tagged WOŚP

Walczymy do końca

Posted by on piątek, 29 Grudzień, 2017

To niesamowite! W Kutnie udało się cofnąć kijem Wisłę! Informacje 100% PEWNĄ!!! otrzymałem w okresie świątecznym – jest decyzja na TAK!!!. Dołączyliśmy do Krośniewic i Żychlina. Teraz czas, byśmy się wszyscy dobrze zorganizowali. Jesteśmy w plecy 1,5 miesiąca, a przed nami tylko 2 tygodnie. (bs)


Z drugiej strony obiektywu

Posted by on środa, 4 Luty, 2015
zdrugiejstronyobiektywu_blog.jpg

Zdjęcie zrobiłem podczas rozgrywek meczowych w ramach WOŚP w Kutnie. Na zdjęciu wiceprezydent Kutna Zbigniew Wdowiak i operator kutnowskiej TV Rafał Owczarek. Tak udzielamy wywiadów – mówiąc do małego okienka kamery. fot.: bs

Z drugiej strony obiektywu świat wygląda inaczej. Zupełnie inaczej. Bywa, że nawet najbardziej wytrawnego polityka, dziennikarza – jednym słowem showmena występów telewizyjnych może ogarnąć przerażająca pustka podczas udzielania wywiadów – zwana tremą. Trudno jest bowiem ogarnąć wszystko na raz: odpowiadać na pytania, patrzeć się w okienko wielkości kilku centymetrów kwadratowych na kilka centymetrów kwadratowych (lub na twarz dziennikarza, który bywa, że Cię rozśmiesza), a jednocześnie nie zwracać uwagi na otoczenie i jeszcze w dobrym tonie – ładnie się uśmiechać. A już  w ogóle ekstremą jest udzielać wywiadu, gdy nad uchem ripostuje taki niegrzeczny Serenda. Tu na zdjęciu wiceprezydent Zbigniew Wdowiak udziela wywiadu twierdząc, że graliśmy dla zabawy i w ogóle frajdy, a ja z boku docinałem – trochę do prezydenta, trochę do kamery, ale ogólnie w żartobliwej formie, że w takim razie już wiem dlaczego przegraliśmy (graliśmy w jednej drużynie), skoro prezydent grał wyłącznie dla zabawy 😉 . (bs/bartosz.serenda)


Na meczu WOŚP: dziennikarze, radni, Integracja i strażacy

Posted by on niedziela, 11 Styczeń, 2015

Dziś odbył się turniej piłkarski piłki halowej w ramach kutnowskiej WOŚP. Grali dziennikarze, strażacy Straży Pożarnej Kutno, piłkarze krośniewickiej drużyny „Integracja” (dopiero później, długo po rozegranych meczach, dowiedziałem się, że nazwa wzięła się stąd, iż w drużynie grają również osoby niepełnosprawne – dlatego tym bardziej WIELKIE BRAWA !, a przy okazji dlaczego nikt nie powiedział tego przed meczem !!!) oraz samorządowcy z miasta i powiatu. Wraz z radnym Wojciechem Ziółkowskim reprezentowaliśmy samorząd powiatowy.

Liczyłem, że drużyna samorządowców wypadnie jednak trochę lepiej, ale niestety: byliśmy najgorszą drużyną, gdyż przegraliśmy wszystkie (ale, tylko 2 🙂 ) mecze. W naszej drużynie najlepszymi zawodnikami, moim amatorskim zdaniem, byli: Zbigniew Wdowiak i Michał Lebiedowicz. I o ile wiedziałem, że Michał jest sportowcem, o tyle nigdy bym nie przypuszczał, że ZW – historyk, nauczyciel, typ intelektualisty – w mowie i czynie ( 🙂 ) jest tak dobrze wytrenowany (szok 🙂 ). Brawo, brawo –  Panie  Prezydencie ! Ja generalnie byłem nie w formie, ale to i tak nie ma znaczenia, bo tak czy inaczej – żaden ze mnie piłkarz. Zresztą w piłkę gram naprawdę sporadycznie (za wyjątkiem jesiennego epizodu z moją ekipą SLD) i porównując się do tych, co grają w miarę regularnie – jestem cienki. Wolę jednak ostrzejsze i oparte na większych emocjach sporty indywidualne, np. taekwondo, triathlon, czy całodobowe rajdy terenowe itp., gdzie liczy się walka z samym sobą, zawziętości i upór, niż taktyczna gra zespołowa.

Cały pierwszy mecz (z dziennikarzami) stałem na bramce, w drugim meczu z zawodnikami „Integracji” biegałem „w polu” (raczej na obronie). Nie odbyło się oczywiście bez emocji i walki – jak to w sporcie, szczególnie w piłce nożnej. Pojedynki były bardzo zacięte, co było widać, gdy szła akcja za akcją i nikt nie miał czasu na odpoczynek i rozdrabnianie się na drobne. I nam, i im zależało na wygranej. Szczególnie było to widać w meczu z drużyną z Krośniewic, gdy przegrywaliśmy 3:0, by zakończyć, mimo wszystko przegrany mecz 4:2 (o ile dobrze pamiętam), ale mając świadomość, że łatwo skóry nie sprzedaliśmy.

Po tych 2 meczach, mimo, że uprawiam czynnie sporty, byłem ogólnie przemęczony i przetrenowany i w planach miałem seans w saunie (nie doszło do skutku).

Za wspólne mecze dziękuję wszystkim uczestnikom. Wielkie podziękowania należą się inspiratorowi całego wydarzenia Konradowi Sobczykowi (dzięki za zaproszenie). Gratulacje składam zwycięzcom pojedynku – strażakom, choć krośniewicka drużyna „Integracji”, która zajęła 2. miejsce była bardzo mocna i nie odbiegała poziomem od zwycięzców. Dziennikarze oczywiście bardzo mocni, ale jak się tu dziwić, skoro w drużynie grało tylu byłych piłkarzy 🙂 + prezes KS Kutno (z pięknym wślizgiem).

Raz jeszcze bardzo wszystkim dziękuję za rywalizację. Mam nadzieję, że pomogliśmy, choć skromnie, w ten sposób naszemu sztabowi WOŚP. /bs/